Koronawirus do Polski dotarł po trzech miesiącach od momentu pojawienia się w Chinach. Aktualne dane wskazują na 649 przypadków zakażonych. Jeśli jednak pomyśleć o tych, którzy przechodzą zarażenie lekko lub bezobjawowo, albo jeszcze nie mają świadomości, że zarażają, liczba chorych zdecydowanie rośnie. Według Marcina Choińskiego z medium.com liczba chorych może być 200 razy większa od tej, która jest na dziś podawana.

Koronawirus w Polsce rośnie w błyskawicznym tempie. W Polsce ilość zakażonych na razie wynosi 649 osób. Są to jednak ci, którym testy przeprowadzono, co z zarażonymi, którzy nie przechodzili przez testy?

Koronawirus rzeczywista liczba zakażonych

Marcin Choiński w medium.com zastanawia się nad rzeczywistą liczbą zarażonych. Otóż ta, która jest podawana przez ministerstwo, może nie być prawdziwym odbiciem rzeczywistości. Należy zaznaczyć, że podawane przez rząd zarażenia, to osoby z pozytywnym wynikiem testu na obecność SARS CoV-2. Żeby je otrzymać, musieli przejść długą drogę, najpierw nieświadomie zarażali, potem po wystąpieniu objawów zgłosili się do szpitala, następnie zostały przeprowadzone testy, co nie jest wcale takie proste w Polsce. Na wynik czekali około 2-3 dni.

Jeśli dzisiaj wielu z Polaków przechodzi przez ten proces, wynika z tego, że za trzy tygodnie dopiero pojawią się w oficjalnych statystykach. Autor artykułu sugeruje, że istnieje możliwość obliczenia, ilu jest rzeczywiście zakażonych. Można to zrobić, sugerując się danymi z Chin, w których ważną datą oprócz pozytywnego wyniku testu, jest data wystąpienia objawów. Na tej podstawie można wnioskować, że danego dnia liczba zakażonych jest 27 razy większa od liczby zdiagnozowanych.

  1. Lekarze dostaną wytyczne, których zakażonych nie ratować. Druzgocące doniesienia z zagranicznego kraju
  2. Żona legendarnego muzyka przekazała tragicznie wieści. Zmarł wczoraj na koronawirusa
  3. Pacjent oszukał lekarza, powód poraża. Udawał zakażenie, prawda wyszła na jaw po kilku godzinach

Liczba rzeczywiście zakażonych – jak bardzo się różni?

Pytanie brzmi jednak, czy takie dane nadal będą odzwierciedlały rzeczywistość? Wiele osób przechodzi zarażenie koronawirusem bezobjawowo, lub z lekkimi objawami. W takim przypadku zalecana jest kwarantanna domowa i nie przeprowadza się testów, które u nas w Polsce są na wagę złota. Takie osoby nigdy nie pojawią się w statystykach. Wg badań w Science osoby te stanowią 86% wszystkich zakażonych! Czyli tylko 1 na 7 przypadków jest diagnozowany.

Koniecznie trzeba zaznaczyć, że podany przelicznik (~200) dotyczy danych na początku pandemii przy relatywnie niewielkiej liczbie zakażonych oraz przed wprowadzeniem drastycznych środków przeciwdziałania i social distiancingu – pisze Marcin Choiński. Rzecz w tym, że w sytuacji, gdy zarażonych jest już większość Polaków, wirus nie będzie kończył się nowym zarażeniem, bo dotyczy osób już zakażonych, albo uodpornionych. Póki co nie znamy rzeczywistej ilości osób zarażonych, dlatego należy każdego traktować jak potencjalnie zarażonego i zarażającego. Nie chodzi o popadanie w panikę, ale kierowanie się zdrowym rozsądkiem.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

telefon
pexels.com/ Pixabay

Proces stwierdzania wirusa trwa od kilku do kilkunastu dni. W tym czasie liczba zarażonych wzrasta i każdy z nich musi przejść kilkudniowy etap stwierdzania wirusa. Oficjalne dane nie są w stanie określić rzeczywistości.

koronawirus
pexels.com/ Polina Tankilevitch

Testy na koronawirusa są w Polsce przeprowadzane rzadko. Mamy ich niewiele i niewiele z nich korzystamy.

koronawirus
pexels.com/ cottonbro

Koronawirus rozprzestrzenia się błyskawicznie. Najmniejszą śmiertelność pośród wielu zarażonych ma Korea Południowa, przez bardzo dużą ilość przeprowadzanych testów.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Cały kościół oddany do dezynfekcji. Zarażony koronawirusem ksiądz odprawiał msze
  2. Włochy opublikowały porażający raport. Nie wszyscy, którzy zmarli na koronawirusa, wcześniej chorowali, smutna prawda
  3. Szczeniak urodził się z pięcioma łapkami. Jego wygląd odbiera mowę, jest niezwykły
  4. Uczestniczka „Tańca z Gwiazdami” jest w ciąży. Pokazała zdjęcie
  5. Po 2 latach rozłąki pies zobaczył właściciela. Sznaucer stracił przytomność z emocji
  6. Z czego wymutował koronawirus? Jest nagranie, eksperci wskazali straszne miejsce na mapie

źródło: medium.com

Poprzedni artykułDyrektor szpitala pilnie ostrzega Polaków. Nie popełniajcie błędu, którego dopuściła się zmarła 37-latka
Następny artykułÓsma ofiara koronawirusa w Polsce. Nie żyje 83-letni mężczyzna
Redaktorka w Lelum.pl Kulturoznawca w specjalizacji teatralnej. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki.