Koronawirus ma swoje źródło zupełnie gdzie indziej, niż krążące w internecie informacje. Przypuszczenia, że powstał jako broń biologiczna, dementuje prof. Małgorzata Polz-Dacewicz. Jest jasne, że wirus ma pochodzenie odzwierzęce – mówi kierownik Zakładu Wirusologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Koronawirus należy do grupy siedmiu znanych już koronawirusów. Mówi się o tym, że wirus przekroczył granicę międzygatunkową i jest odzwierzęcy. Ktoś mógł zjeść niedogotowanego nietoperza – opowiada profesor Polz-Dacewicz.

Koronawirus nie jest bronią biologiczną, ma pochodzenie odzwierzęce

Koronawirus należy do grupy siedmiu koronawirusów. Tylko trzy z nich są patogenne i bardzo groźne: SARS (epidemia tego wirusa miała miejsce w 2002 roku), MERS (2012) i SARS-CoV-2, z którym świat zmaga się aktualnie. Profesor Małgorzata Polz-Dacewicz uważa, że koronawirus jest podobny do tych, krążących w świecie zwierzęcym. Istnieją przypuszczenia, że ich naturalnym rezerwuarem są nietoperze. Dlatego informacja o rozpoczęciu się epidemii po zjedzeniu zupy z nietoperza przez niektórych uważana jest za bardzo prawdopodobną. 

Należy jednak pamiętać, że wirus może przejść ze zwierzęcia na człowieka, jednak nie odwrotnie. Możemy być spokojni, zwierzęta domowe nie mogą przenosić groźnego patogenu. Koronawirus jednak cały czas budzi wiele pytań naukowców, co sprawiło, że jest aż tak patogenny? Czy jest mutacją wirusa SARS, czy jego nową odmianą?

-Na te pytania nie znamy jeszcze odpowiedzi – mówi profesor Polz-Dacewicz.

  1. Pilny alarm sanepidu do starszych ludzi. Przez popularny nawyk sprowadzają zagrożenie na siebie i innych
  2. Kilka tysięcy emerytów dostanie dodatkowe pieniądze. Nieoczekiwany efekt
  3. Był wysportowany, zdrowy, nigdy nie palił. Nie żyje bardzo młody mężczyzna, kilka dni wcześniej został ojcem

Czy lato wykończy koronawirusa?

Według profesor Polz-Dacewicz wirusy mają naturalną możliwość mutowania się, dlatego cały czas ulegają zmianie. Nie jest wykluczone, że wirus, który jest w Chinach, różni się od tego, który znajduje się we Włoszech czy Polsce. Wirus, który przyjęła dana osoba i zachorowała, może mieć już zupełnie inną formę, gdy przejdzie na kolejną osobę. Taką cechą charakteryzują się wszystkie wirusy. Badania na ten temat dopiero będą prowadzone, w tej chwili sytuacja zmienia się zbyt dynamicznie.

Profesor w rozmowie opublikowanej przez polsatnews.pl , dementuje plotki, jakoby wirus miał zniknąć wraz z nastaniem wysokiej temperatury. Owszem, koronawirus najlepiej czuje się w chłodzie, jednak zachorowania mają aktualnie miejsce w Australii, Afryce czy Hiszpanii gdzie temperatury już są wysokie.

-Pierwszy SARS też pojawił się pod koniec grudnia, a w lipcu WHO ogłosiła, że już go nie ma. Przestał krążyć- mówi profesor i dodaje: – Być może będzie tak i tym razem. Na razie koronawirus ma tendencję wzrostową, a szczyt zachorowań może być dopiero przed nami. Nie jest łatwo oszacować, kiedy skończy się czas pandemii.

Jedynym sposobem jest unikanie kontaktu z innymi osobami. A więc kwarantanna domowa. Ryzyko jest spore. Dlatego trzeba uważać. – mówi profesor Małgorzata Polz-Dacewicz.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

koronawirus
Fot. _freakwave_, Pixabay

Koronawirus częściej dotyka mężczyzn niż kobiety. -Jedyne wytłumaczenie jest takie, że (kobiety) mają mocniejszy układ immunologiczny – mówi profesor Małgorzata Polz-Dacewicz.

koronawirus
pixabay.com/ allinonemovie

Profesor Polz-Dacewicz zauważa, że osoby z zerową grupą krwi są bardziej odporne na wirusa SARS-CoV-2.

koronawirus
pixabay.com/ leo2014

Objawy wirusowych chorób są zawsze prawie takie same. Dlatego tak trudno odróżnić zwykłą grypę od koronawirusa. Dopiero ciężkie objawy mogą jawnie wskazywać na nosicielstwo SARS-CoV-2.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Chroni komórki przed starzeniem się i wspomaga czerwone krwinki. Witamina E jest bardzo ważna dla organizmu człowieka
  2. Nie żyje niemowlę zakażone koronawirusem. Pierwszy przypadek na świecie, łzy napływają do oczu
  3. Chleb z garnka jest mięciutki w środku i ma chrupiącą skórkę. Udaje się zawsze, a nie wymaga wiele pracy, mamy przepis
  4. Toksyczny związek. 6 oznak, że powinnaś go zostawić, bardzo trudno je dostrzec
  5. Każdy z nas codziennie naraża swój wzrok. Przez jeden błąd niszczymy swoje oczy
  6. Nie chciało jej się iść do fryzjera, więc wylała na pasemka kilka puszek Coli. Efekty ścinają z nóg

źródło: polsat.news.pl

 

Poprzedni artykułW Hiszpanii rozgrywa się dramat. Informacje o liczbie zmarłych w ciągu jednej doby są porażające
Następny artykułPracownicy zoo zabierają swoich pupili na spacery. Reakcja zwierząt na inne gatunki jest powalająca
Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl