16-letni Wojtek wybrał się z rodziną na wycieczkę w Góry Stołowe. Niestety, w trakcie wędrówki, podczas zdobywania jednego ze szczytów, nastolatek stracił przytomność. Ratownikom nie udało się go uratować.

Rodzina Wojtka pochodzi z Ostrowa Wielkopolskiego. Pojechali w góry i zdobywali kolejne szczyty. Problem pojawił się zupełnie niespodziewanie. W pewnym momencie, podczas zdobywania góry Narożnik, 16-latek źle się poczuł.

Śmierć nastolatka w Górach Stołowych

Wojtek zasłabł zupełnie znienacka w trakcie wędrówki na szczyt, 24 września 2021 roku. Stracił przytomność. Jego rodzice natychmiast wezwali służby ratownicze.

Zanim przybyły siły Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR), rodzice nastolatka sami próbowali reanimować swojego syna.

Wkrótce na miejsce dotarł śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), a wtedy ratownicy GOPR przenieśli chłopca do maszyny. Nastolatek cały czas był podłączony do urządzenia do automatycznego prowadzenia reanimacji.

Niestety chłopca nie dało się uratować i 16-latek zmarł. Wciąż nie wiadomo, co doprowadziło do jego śmierci – służby wszczęły postępowanie wyjaśniające.

Źródło: se.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Opalenizna jak u gwiazd? Znamy na to rewelacyjny sposób
  3. Mężczyzna znalazł w ziemi skarb sprzed 1500 lat