Polskie media zelektryzowała informacja o poszerzeniu składu „Budki Suflera”. Grupę tę założyli w 1974 roku Krzysztof Cugowski i Romuald Lipko. Pierwszy z nich opuścił zespół w 2014 roku, drugi zmarł. Tymczasem do ekipy ma dołączyć Jacek Kawalec. Co sądzi o tym legendarny założyciel grupy?

W świecie muzycznym wstąpienie Jacka Kawalca do reaktywowanej w 2019 roku Budki Suflera budzi wiele kontrowersji. Jak się okazuje, także w samym Krzysztofie Cugowskim.

Krzysztof Cugowski bez skrupułów o Budce Suflera: „demolowanie legendy”

Cugowski, w rozmowie z portalem Onet, nie przebierał w słowach, kiedy rozmowa zeszła na kwestię reaktywacji Budki Suflera, do której doszło w 2019 roku, bez udziału muzyka:

Budka Suflera zakończyła działalność w 2014 roku. Wszystkie działania po tej dacie są smutnym demolowaniem legendy – wypalił Cugowski.

Co na to Jacek Kawalec, aktor i piosenkarz, który pojawi się na scenie z zespołem już niedługo? Artysta udzielił wywiadu portalowi Plejada. Bardzo elegancko, ale dobitnie powiedział, co sądzi o podejściu Cugowskiego. Życzył muzykowi wielu sukcesów, po czym dodał:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Gdyby pan Krzysztof Cugowski chciał dalej współpracować z Budką Suflera, jeszcze wtedy, kiedy żył Romuald Lipko, to być może droga zespołu by się inaczej toczyła, ale nie można ludziom zamykać prawa do tworzenia nowych rzeczy – wyznał Kawalec.

Jacek Kawalec dodał, że ma świadomość, że fani zespołu, przywiązani do wykonań Cugowskiego, „będą surowi w ocenach”. Zauważył dodatkowo:

Nie tylko Krzysztof Cugowski pracował na sukces Budki, choć jego wkład jest ogromny i bezdyskusyjny. W nowych, niepublikowanych utworach stworzonych przez Romualda Lipkę jest ogromny potencjał – powiedział Kawalec.

Warto dodać, że to nie pierwszy kontakt Jacka Kawalca z muzyką. W 1995 wydał album „Be My Love, Shakespeare”, ze śpiewanymi przez niego sonetami Williama Szekspira. Występował w programach muzycznych „Jak oni śpiewają” i „Twoja twarz brzmi znajomo”, a od 2016 wystawia recital „Niezapomniany Joe Cocker”.

Źródło: Plejada, filmweb.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. „Pytanie na śniadanie”: Widzowie zaskoczeni zachowaniem prowadzącej. Co sobie myślała?
  2. Dziś wieczorem wielka filmowa uczta dla widzów. Polsat pokaże kultową produkcję
  3. Piotr Gąsowski w centrum dramatycznych zdarzeń. Przyjechała straż