Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia. Przeszedł długą i niezwykle ciężką walkę z koronawirusem i innymi chorobami, które jeszcze bardziej utrudniały mu dojście do zdrowia. Niestety, mimo iż wrócił do domu na święta, nie zdążył nacieszyć się towarzystwem rodziny. Czy miał szansę pożegnać się z synem? 

Krzysztof Krawczyk wiele razy wspominał o pięknym uczuciu, jakie łączy go z jego żoną. Małżeństwo przeżyło ze sobą ponad 30 lat. Mimo tak długiego czasu, jak się okazuje, ich związek nie został przez wszystkich zaakceptowany. 

Krzysztof Krawczyk o trudnych relacjach z synem

Krawczyk przed małżeństwem z Ewą, długo nie mógł ułożyć sobie życia. Był dwukrotnie żonaty. Jak podaje Super Express, jego pierwszą żoną była Grażyna Adamus, a później Halina Żytkowiak, z którą doczekał się syna Krzysztofa Juniora. 

Niestety, wiele wskazuje na to, że jego relacje z synem nie były łatwe. Muzyk wielokrotnie wypowiadał się na ten temat, podkreślając, jak wiele błędów popełnił. 

Jak donoszą media, syn Krzysztofa nigdy nie pogodził się z rozpadem małżeństwa swoich rodziców. Nie mógł wybaczyć swojemu ojcu, że rozstał się z jego matką. Jak powiedział w jednym z wywiadów: Tata często nie odbiera telefonu. Kocham go i za nim tęsknię. Jeśli zaprosi mnie do współpracy, będę najszczęśliwszy na świecie. 

Słowa syna bardzo zabolały Krawczyka. Niedługo po wywiadzie syna, sam odniósł się do jego słów w rozmowie z Vivą!. Wyznał, że bardzo go kocha i widuje się z nim, kiedy tylko syn ma na to ochotę. Gwiazdor powiedział też, że najwyraźniej jego syn ma do niego wciąż żal o to, że rozstał się z jego matką. 

Małżeństwo z Ewą 

Ja pamiętam, jak często się widywaliśmy, jak mieliśmy dni ojca i syna, i jak rozmawialiśmy podczas obiadów nawet o tym, że on nie akceptuje Ewy, mojej żony. Nie można żądać od nikogo tego rodzaju wyborów – mówił Krawczyk w wywiadzie z Vivą!

Jak widać, relacje Krawczyka z synem były bardzo skomplikowane. Nie dziwi zatem fakt, że panu Krzysztofowi nie było łatwo o tym mówić. Muzyk wyznał, że wiele razy dzwonił do syna. Niestety ten nie odbierał. Mimo wszystko wybaczył mu. 

Synowi wybaczyłem. Najpierw popłakałem się, zwyczajnie, nie po męsku. A potem zadzwoniłem i na jego sekretarce automatycznej zostawiłem nagranie, że mu wybaczam. Zapytałem jeszcze, dlaczego to mi robi. Dlaczego robi to nam? – wyznał. 

Jak poinformował Super Express, Krawczyk starał się naprawić swoje ojcowskie błędy w relacji z córkami siostry swojej żony. One same wypowiadały się o nim, mówiąc, że jest dla nich jak ojciec. Jego strata jest na pewno wielkim ciosem dla całej jego rodziny. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Se.pl 

 

Poprzedni artykułNieoficjalnie wiadomo kiedy i gdzie pochowany zostanie Krzysztof Krawczyk
Następny artykułTegoroczne wesela nadal zagrożone