Kuba Wojewódzki zaprosił ostatnio do swojego programu Dawida Kwiatkowskiego. Młodu muzyk wypomniał mu sytuację sprzed trzech miesięcy, zaś Wojewódzki poruszył problem jego pracy w TVP. Odpowiedź idola nastolatek mogła być zaskakująca. 

Gościem kolejnego odcinka w nowym sezonie prócz Dawida Kwiatkowskiego był też Piotr Zola Szulowski. 

Kuba Wojewódzki nie przyznawał się do znajomości z Dawidem Kwiatkowskim? Wokalista wypomina

Kuba Wojewódzki od lat z powodzeniem prowadzi swój talk-show, do którego zaprasza znanych i lubianych, by porozmawiać z nimi nieco niekonwencjonalnie. Często pojawiają się u niego wypowiedzi, jakich w innym programie zupełnie byśmy nie uświadczyli. 

Podobnie wydarzyło się i tym razem. Dawid Kwiatkowski rozpoczął program swoją piosenką, „Dla Ciebie”, która świeci teraz triumfy w internetowym wyścigu wyświetleń. Muzyk zasiadł potem na kanapie naprzeciw Wojewódzkiego. 

W pewnym momencie rozmowa przeszła na niespodziewane tory. Panowie zauważyli, że przyjaźnie okazywane w mediach sobie, a właściwe podejście na co dzień to już zupełnie co innego. Kwiatkowski wypomniał Wojewódzkiemu jedno wydarzenie. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Tak udajemy przed milionami Twoich widzów, że się lubimy, ale gdy się widzimy na światłach, macham do Ciebie jak głupi, spojrzałeś na mnie, zauważyłeś mnie i nie chciałeś mi powiedzieć cześć. To było ze trzy miesiące temu – mówił w żartobliwym tonie. 

Potem jednak sprawa stała się znacznie poważniejsza – Wojewódzki nawiązał do współpracy wokalisty z TVP. 

Dawid Kwiatkowski nie widzi w tym nic złego, Wojewódzki jest odmiennego zdania

Kuba Wojewódzki wypomniał Kwiatkowskiemu jego pracę w TVP przy programie „The Voice Kids”

– Gdzie jest miłość bliźniego u człowieka, który pracuje w TVP, gdzie dwie godziny przed jego programem, albo dwie godziny po jego programie jest szerzona nienawiść. To jest pytanie, bo nie rozumiem moich kolegów, którzy tam pracują. Czy to nie zgrzyta ci moralnie? – spytał. 

– Myślę, że w programie, w którym biorę udział, czuć bardzo dużą miłość do bliźniego – odpowiedział krótko muzyk. 

Choć gospodarz dopytywał dokładnie o to, czy „rzygająca propaganda przed i po nie jest częścią tego, w czym ten występuje”, Kwiatkowski twierdził, że zupełnie nie. To dość zaskakująca odpowiedź. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

źródło: [plotek.pl]