Krzysztof Jackowski jest popularnym polskim jasnowidzem. W najnowszym wideo opublikowanym na Facebooku szczerze opowiedział o szczegółach swojej pracy.

  • Krzysztof Jackowski od lat działa jako jasnowidz
  • Na swoim koncie na Facebooku często dzieli się swoimi wrażeniami i przemyśleniami
  • Podzielił się kilkoma mrożącymi krew w żyłach historiami

Krzysztof Jackowski opowiada o swojej pracy

Krzysztof Jackowski jest jednym z najbardziej znanych polskich jasnowidzów. Przez lata wielokrotnie współpracował z policją, pomagając w znalezieniu poszukiwanych zwłok. Głośne było jego zaangażowanie w sprawę między innymi Iwony Wieczorek. 

Jasnowidz często korzysta z social mediów, za pośrednictwem których komunikuje się ze swoimi fanami. Na swoim profilu na Facebooku często publikuje różnego rodzaju przemyślenia czy zdjęcia ze swojego życia prywatnego.

Niedawno postanowił szczerze opowiedzieć o szczegółach swojej oryginalnej pracy. Zorganizował internetowe spotkanie ze swoimi wielbicielami, na którym podzielił się wieloma historiami ze swojej kariery. Niektóre mrożą krew w żyłach.
Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Krzysztof Jackowski wspomina szczegóły pracy jako jasnowidz

Wyznał, czym dla niego jest jasnowidzenie. Opowiedział, że to nie tylko jest umiejętność wskazania czy poszukiwana osoba żyje czy nie. Znacznie istotniejsze w jego pracy jest wskazanie gdzie owa osoba – bądź jej ciało – się znajdują. Tutaj już nie wystarczy proste zgadywanie.

Opowiedział także jedną z dramatycznych historii, z jakimi miał do czynienia w swojej karierze. Podzielił się wspomnieniem małżeństwa, które do niego przyszło z zapytaniem o zaginionego członka ich rodziny.

Jackowski wspomina, że podczas rozmowy cały czas miał przeczucie, że wspomniany człowiek wisi. I faktycznie, został znaleziony na gospodarstwie martwy na skutek powieszenia.

Okazuje się, że mimo niewątpliwych wielu sukcesów jasnowidza w swojej dziedzinie, ma on również wielu przeciwników. Niektórzy koledzy z branży zawistnie patrzą na spełniające się wróżby – Krzysztof Jackowski uważa, że to kwestia zazdrości.

Źródło: Pomponik

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kasia Cichopek pokazała brzuszek
  2. Pogrzeb ofiar Jacka Jaworka. Policja ochraniała żałobników
  3. Nie żyje Monika Kowalczyk