Były prezydent RP zgłosił się do szpitala. Ma tam przejść operację serca. Zanim Wałęsa zameldował się w szpitalu opublikował na swoim profilu na Faceboooku krótkie wideo. Co powiedział Lech Wałęsa?

W niedziele popołudniu 77-letni Lech Wałęsa zgłosił się do szpitala. Mężczyzna w 2008 roku w Houston w Teksasie przeszedł zabieg wszczepienia rozrusznika serca. Były prezydent choruje na cukrzycę. Na początku lutego otrzymał szczepionkę na koronawirusa.

Lech Wałęsa czeka na operację

W rozmowie z Super Expressem zdradził, że czeka go operacja wymiany baterii w rozruszniku serca. Wyjaśnił, że nie może dłużej czekać, ponieważ bateria ma termin, który właśnie się kończy, a zwlekanie może okazać się niebezpieczne.

Wałęsa podkreślił również, że pojawił się dodatkowy problem, ponieważ jeden z trzech drutów wbitych w serce się złamał. Podobno operacja nie będzie wobec tego taka prosta… „Czekam co będzie” – wyznał w rozmowie Wałęsa.

Mężczyzna powiedział również, że nie obawia się o swoje życie: „Wszystko już wykonałem, wszystkie miejsca, które mi się podobały przerobiłem, zobaczyłem. Zostało mi tylko papiestwo, ale to chyba jest poza moim zasięgiem. Tak, mogę już umierać...”.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Lech Wałęsa opublikował zdjęcie ze szpitala

W niedzielę, były prezydent opublikował zdjęcie ze szpitala. W komentarzach można przeczytać tysiące słów wsparcia i otuchy. Kilka godzin wcześniej, Wałęsa opublikował na Facebooku 10-minutowe nagranie wideo. „Nie wiem, jaka jest wola nieba. (…) O 14:00 melduję się w szpitalu. Co będzie dalej – czas pokaże.” – mówi Lech Wałęsa w nagraniu.

„Nie wiedząc, kiedy spotkamy się następnym razem – czy się w ogóle spotkamy – chcę państwu powiedzieć, że robiłem wszystko, by dobrze służyć narodowi” – wyjawił mężczyzna.

Podkreśla również: „Wielu rzeczy, razem z państwem, udało mi się dokonać. Nie wszystko się udało, ale to nie było z mojego lenistwa czy z mojej niechęci. Wykonywałem tylko to, w co wierzyłem i do czego byłem przekonany. Żadnych podtekstów, żadnych wredności, żadnej zdrady”.

Na koniec nagrania wideo były prezydent podsumowuje: „Do zobaczenia, jeśli los pozwoli mi jeszcze na tym padole trochę pomieszkać. A jeśli nie – to pomódlcie się za mnie”.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Facebook