Nie ma wątpliwości, że Ania Lewandowska i Ewa Chodakowska to najpopularniejsze trenerki w Polsce. Obie mają rzeszę swoich fanów i odnoszą sukcesy. To naturalne, że między nimi jest rywalizacja, w końcu każda chciałaby być numerem jeden. 

Wokół obu pań jest mnóstwo kontrowersji. Chodakowskiej zarzuca się, że nie ma odpowiednich dokumentów, by uczyć innych, co szczególnie uwielbia komentować Mariola Bojarska-Ferenc. Żonie Roberta Lewandowskiego, Ani, wytyka się głównie… no właśnie, że jest żoną Roberta.

ZOBACZ TEŻ: Skandal w Tańcu z Gwiazdami! Popek WYKAŃCZA PSYCHICZNIE tancerki

Miarą sukcesu…

Trenerki doskonale zdają sobie sprawę, że ich sukces tkwi w dotarciu do zwykłych ludzi. Chcą oni widzieć, że mogą i wyglądać i mieć takie życie jak ich idolki. Dlatego Ania Lewandowska i Ewa Chodakowska robią wszystko by udowodnić, że są normalnymi dziewczynami z sąsiedztwa. Idealną okazją do zamanifestowania swojej normalności okazał się Tłusty Czwartek!

Na ich Instagramach wylądowały zdjęcia, na których trenerki przekonują o swoim podejściu do Tłustego Czwartku:

 – Tłusty czwartek to niewątpliwie największe i najbardziej lubiane święto przez „pączkożerców”🍩😁😁😁😁
To co wsuwamy pączki? ✋🏻✌🏻
Podążając za hasłem z mojej koszulki: shoes & spaghetti – może powinniśmy je dziś zmienić na shoes i…tradycyjny pączek ✌🏻 ? 
Czy mnie zdarza się grzeszyć żywieniowo i czy zjem tradycyjnie przygotowanego pączka? 😉 No pewnie, że zjem!
🍩🍩🍩🍩🍩🍩🍩🍩🍩🍩🍩🍩
Ale, ale nie zapominam o tych co nie mogą pozwolić sobie na tradycyjnego pączka, ze względu czy to na nietolerancje czy alergie pokarmowe, nie zapominam o tych, którzy naprawdę nie mają wyboru i nie mogą sobie pozwolić nawet na jednorazowe grzeszki. ❤️✋🏻 

https://www.instagram.com/p/Be7MrTuFvLr/?taken-by=annalewandowskahpba

ładowanie...

Zobacz również

CZYTAJ DALEJ >>