Ania Lewandowska w mediach kreuje się na specjalistkę od fitnessu. Jej firma to gigant na polskim rynku, zajmuje się treningami, jedzeniem, a ostatnio na jej aplikacji komórkowej możemy zamówić cały plan dietetyczny – Diet by Ann. Tak kompleksowe działanie ma pomóc jej fanom w schudnięciu i posiadaniu zdrowej i pięknej sylwetki. Teraz na jaw wyszła kolejna afera z udziałem Lewandowskiej. Czy Ania manipuluje zdjęciami na swoim Instagramie? 

Nie od dziś wiadomo, że czytelnicy uwielbiają efekt „przed i po”, dotyczy to niemal wszystkiego. Prawdziwe sensacje robią zdjęcia przed i po zastosowaniu diety. Na profilu m.in. Ewy Chodakowskiej można znaleźć setki takich zdjęć. U Ani Lewandowskiej jest ich zdecydowanie mniej…

https://www.instagram.com/p/BeC7IkNl3oM/?hl=pl&taken-by=annalewandowskahpba

Czy to manipulacja?

Zdjęcia, które niedawno trafiły na firmowy Instagram Lewandowskiej wzbudziły sporo emocji. Obserwatorzy zauważyli, że zdjęcia już kiedyś były publikowane na jej profilu. Sugeruje to tym samym, że firma Lewandowskiej dysponuje tylko kilkoma „dowodami” na zbawienny efekt promowanej diety. Posypała się lawina komentarzy, niestety szybko zostały one skasowane! Dzięki portalowi Lala Palmala możemy je wam pokazać. Myślicie, że Ania Lewandowska musi udostępniać stare zdjęcia, bo nie jest w stanie pokazać nowych efektów swojej pracy? Internauci poddają w wątpliwość też wagę osób prezentowanych na zdjęciach.

– Ania! Tyle już jest ta diet by Ann a Ty znowu te same metamorfozy wstawiasz 🤔 tak mało tych ludzi jest czy o co chodzi? Przecież te metamorfozy już były dawno temu.

Te zdjęcia były już pokazywane rok temu.. może jakieś nowsze metamorfozy 🙌🏻🙌🏻🧐💪🏻.

– Anka chyba sobie jaja robisz z tymi ‘przemianami’. Prima Aprilis wiesz kiedy….😂🤣😂.

– Co za bzdury… żal mi ludzi że wierzą w te obrazki z photoshop’u… tyle razy zostało to udowodnione że te schudnięcia to ściema

ZOBACZ TEŻ: Lewandowscy skaczą z radości! Ich rodzina znów się powiększy

ładowanie...

Zobacz również

Zobaczcie zdjęcia: