LittleMonster, czyli Angelika Mucha to jedna z  najpopularniejszych blogerek w Polsce. Jej kariera rozkwita – dostaje propozycje reklamowe, zaproszenia do popularnych programów telewizyjnych, a jej konta na Instagramie i Snapchacie są śledzone przez ponad milion ludzi. Angelika zasłynęła ze swojej obsesji do Justina Biebera. 

Angelika Mucha już dawno została określona jako psychofanka Justina Biebera. Dziewczyna napisała nawet książę „„Justin Bieber. Powrót na szczyt”, która opowiada o uwielbieniu młodej celebrytki do gwiazdora pop.

ZOBACZ TEŻ: Zobaczcie metamorfozę Blake Lively! DUŻO schudła i wygląda świetnie

Życiowe cele

LittleMonster bez obciachu mówi o tym, że jej największym marzeniem i celem w życiu było „poznanie” Justina Biebera. Blogerce udało się go dwukrotnie dotknąć- co relacjonowała na swoich kanałach społecznościowych, płacząc ipiszcząc. Teraz w rozmowie z Gwiazdy WP, Mucha tłumaczy się ze swoich ambitnych życiowych celów:

– Twoja miłość, twoja pasja do Justina Biebera. Fani znają cię, wiedzą, że jakkolwiek by tego nie oceniać to: poznałaś Justina, wiele ludzi hejtuje cię za to. Mówią, że nie ma się czym chwalić, że Justin to dziecinada, jak ty na to reagujesz?

– Staram się nie czytać komentarzy, każdy ma inne cele, inne marzenia. Moim marzeniem było spotkanie Justina i nie wstydzę się tego. Dążyłam do tego od lat i cieszę się, że po tych kilku latach w końcu mogę powiedzieć, że spełniłam swoje największe marzenie. Jestem z tego dumna i chce pokazywać ludziom, że nieważne, jakie mamy marzenia czy one są osiągalne, czy nie to warto do nich dążyć. Wszystko może się udać i staram się inspirować ludzi i zarażać pozytywną energią. Nie skupiam się na tych, co życzą mi źle, widocznie mają nieciekawe życie. 

ZOBACZ TEŻ: Pierwszy numer Vogue’a jest „bardzo polski”. Rubik pozuje m.in. z kartoflami

 

ładowanie...

Zobacz również