Właśnie naukowo został potwierdzony fakt, że picie dwóch lampek wina dziennie pomaga w walce z otyłością. Nie mogliśmy zostać uraczeni lepszą informacją na weekend niż ta! Pozostaje otworzyć swoje ulubione wino i niczym się już nie przejmować, a na pewno nie siłownią 😉 

Naukowcy z Uniwersytet Stanu Waszyngton i Uniwersytetu Harvarda zbadali wpływ picia wina na odchudzanie. Twierdzą, że dwie lampki dziennie zmniejszają prawdopodobieństwo zachorowania na otyłość o 70 procent!

Ponoć przez tzw. „resweratrol”, który znajduję się w winie, powstrzymuje tkankę tłuszczową przed zwiększaniem swojej objętości.

ZOBACZ TEŻ: [QUIZ] Jak dużo wiesz o nowych celebrytach?

Winno dobre na wszystko

W jednej lampce wina znajduję się maksymalnie 5 g węglowodanów, a w winach wytrawnych (niespodzianka!) tylko 2g. W szklance piwa mamy ich od 13 do nawet 20g!

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda zbadali na 20 tys. osób kwestie przybierania na wadze. Ponad połowa osób, które przytyły, nie spożywała wina.

Z kolei naukowcy z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego, udowodnili, że osoby, która piją wino codziennie, mają mniejszy obwód w biodrach i talii.

NA ZDROWIE! 

Źródło: newsweek.pl

ZOBACZ TEŻ: Małgosia Rozenek przebrała się za Dodę? Zaśpiewała z Majdanem rockową piosenkę

ładowanie...

Zobacz również