Magdalena Adamowicz, żona zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, przemawiała na obradach Parlamentu Europejskiego. Zwróciła się bezpośrednio do premiera Mateusza Morawieckiego, padły bardzo ostre słowa.

Adamowicz jest posłanką Parlamentu Europejskiego. Startowała z listy Koalicji Europejskiej, jako rekomendowana przez Platformę Obywatelską. W Parlamencie Europejskim dołączyła do Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci).

W PE Adamowicz jest między innymi zastępczynią członka w Komisji Prawnej oraz w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.

Magdalena Adamowicz do Morawieckiego: „pana kłamstwa są jak króliki”

Żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska zwróciła się w ostrych słowach do premiera Mateusza Morawieckiego. Zaczęła mocno, zarzucając mu kłamstwa:

– Zacytuję polską pisarkę: pana kłamstwa są jak króliki, bo rodzą nowe kłamstewka w nieskończoność.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Następnie europosłanka Adamowicz rozwinęła swoją myśl, wyjaśniając, jakie kłamstwa Morawieckiego ma na myśli:

– Nieprawdą jest, że Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że Konstytucja stoi nad prawem unijnym, bo to oczywistość. Nieprawdą jest, że prawo unijne jest sprzeczne z polską Konstytucją.

Adamowicz wymieniała dalej, w czym Morawiecki mijał się z prawdą:

– Nieprawdą jest, że TSUE wtrąca się w sądownictwo w Polsce. Jedyne czego wymaga prawo unijne, to żeby wyroki w Polsce nie zapadały w waszej siedzibie partyjnej.

Dodała też, że Morawiecki kłamał, mówiąc że Trybunał Konstytucyjny może wybierać, które wyroki TSUE wykonywać, a które ignorować.

Adamowicz zaznaczyła, że cynicznym kłamstwem było też stwierdzenie premiera, że „sądy konstytucyjne innych państw orzekały podobnie do pisowskiego trybunału”.

Morawiecki skrytykowany w Strasburgu – kwestia Trybunału Konstytucyjnego

Europosłanka brzmiała z mównicy w Strasburgu:

– Panie Morawiecki, to mówi do pana dwudziestu sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Prawdziwych sędziów, a nie pańskich partyjnych kolegów, których najpierw pana partia przebrała w togi, a potem pan wysłał do nich swoje absurdalne pytanie.

Adamowicz zaznaczyła też, że rolą Trybunału Konstytucyjnego była wcześniej obrona przed samowolą władzy, tymczasem obecnie jest obsadzony ludźmi przynależnymi do rządu, który chronią jego postanowienia.

Posłanka dodała też, że tym samym wybory w Polsce nie są już demokratyczne.

Na koniec Adamowicz zaapelowała to premiera:

– Ale na Boga, umówmy się choć na minimum przyzwoitości: niech o zgodności waszych ustaw z polską konstytucją i unijnym traktatem decydują niezależne trybunały – a nie wy sami.

Zgadzacie się z Magdaleną Adamowicz? Jej wystąpienie w Parlamencie Europejskim można obejrzeć tutaj:

Źródło: wtv.pl, europarl.europa.eu

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Zmarła Danuta Orzechowska
  2. Piosenkarz Michał W. usłyszał zarzuty. Grozi mu nawet 10 lat więzienia
  3. Dobijamy do kolejnej bariery. Wiceminister zdrowia o najnowszych danych dot. zakażeń