Dwa tygodnie temu Andrzej Piaseczny opublikował na Instagramie filmik, w którym poinformował, że znajduje się w szpitalu z powodu koronawirusa. Na szczęście już wyzdrowiał i odpoczywa w domu. Majka Jeżowska zdradziła w rozmowie z Jastrząb Post, że nie nagrał filmiku bez wpływu osób trzecich – Do tego, aby nagrać filmik ze szpitala, namówiła go managerka – wyznała piosenkarka.

Andrzej Piaseczny zaliczał się do grona osób, które myślały, że przejdą koronawirusa ,,spacerkiem”. Stało się inaczej i mimo ozdrowienia piosenkarz w dalszym ciągu odczuwa skutki choroby. Kilka słów na ten temat powiedziała Majka Jeżowska.

Majka Jeżowska o koronawirusie Andrzeja Piasecznego

W rozmowie z Jastrząb Post Majka Jeżowska zdradziła, że Piasek robi wszystko, by uzyskać pełnię sprawności po przebytym koronawirusie, jednak podparła się przykładem innych znajomych, dla których zrobienie kilku kroków więcej podczas spaceru jest niemałym osiągnięciem.

Warto przypomnieć, że niedługo po tym, jak Piaseczny opublikował pamiętne nagranie na Instagramie, wielu ludzi wypowiedziało się krytycznie na ten temat. Na ich czele można wymienić Violę Kołakowską, która dosłownie oskarżyła piosenkarza o oszustwo

Majka Jeżowska nie pozostała obojętna wobec słów Kołakowskiej i stwierdziła, że jeśli ktoś publicznie obraża chorych ludzi i oskarża ich o oszustwo, powinien ponieść stosowne konsekwencje. Piosenkarka jest przekonana, że takie osoby nie powinny zabierać głosu.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

To, że nasza choroba, czy chwila słabości jest kwestionowana w taki ohydny sposób przez kogoś, kto naprawdę w życiu nie osiągnął i nie ma nic mądrego do powiedzenia, to to jest żenujące i przykre – powiedziała dla Jastrząb Post artystka.

Majka Jeżowska o filmiku Andrzeja Piasecznego

Andrzej Piaseczny w ostatnim czasie stał się jednym z najszerzej opisywanych piosenkarzy w Polskich mediach. Artysta wyzdrowiał i dziś ma się dobrze, jednak jego opublikowany na Instagramie filmik, w którym prosił fanów o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa stał się dla wielu ludzi znakiem zapytania. 

Majka Jeżowska stwierdziła, że Andrzej Piaseczny jest osobą, która raczej bywa zamknięta w sobie i nie jest skory do popisów przed kamerami lub innymi ludźmi. Jak się okazuje, nie on sam wpadł na pomysł, żeby nagrać takie wideo. Nakłoniła go do tego menadżerka.

– Do tego, aby nagrać filmik ze szpitala, namówiła go managerka, ponieważ trzeba było odwoływać koncerty przeniesione z ubiegłego roku – mówi Majka Jeżowska.

Artystka zaznacza, że wirus jest niebezpieczny i ta sytuacja jest tego potwierdzeniem. Dodała na koniec, że wielu fanów podziękowało Andrzejowi Piasecznemu za ostrzeżenie, za co otrzymał mnóstwo pozdrowień.

Zobacz zdjęcia:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Majka Jeżowska (@majka_jezowska_)

Majka Jeżowska wypowiedziała się na temat filmiku nagranego przez Andrzeja Piasecznego. Zdradziła, że namówiła go do tego managerka. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: jastrzabpost.pl

Poprzedni artykułNie żyje córka Gustawa Lutkiewicza. Odeszła po długiej chorobie
Następny artykułMonika Zamachowska znowu będzie panią Richardson? Były mąż skomentował kwestię nazwiska dziennikarki
Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl