Małgorzata Rozenek psy uwielbia – każdy może dojść do tego wniosku, przeglądając jej Instagram. Chociaż publikuje z nimi mnóstwo zdjęć i filmów, to jeden z nich, wzbudził w obserwujących wyjątkowe zainteresowanie. Małgosia Rozenek rozpętała prawdziwą medialną burzę!

Małgorzata Rozenek psy kocha, świadczy o tym ich posiadana ilość, bo aż 3. Często chwiali się nimi, pokazuje spacery, wycieczki, czy wspólne poranki. Wszystko w bezpiecznej formie, jednak nawet ona zaliczyła wpadkę. Co wyjawiła Małgosia Rozenek? Jakie poniosła z tego konsekwencje? 

Małgorzata Rozenek psy

Nie jedna z nas może pozazdrość Małgosi dużej rodziny. Do grona rodziny, oprócz męża Radosława Majdana i jej dwóch synów, należą jeszcze pieski. W domu jest na pewno wesoło, a zwłaszcza z trzema buldożkami francuskimi. Małgosia chętnie pokazuje ich zdjęcia, odpowiada na komentarze, a nawet walczy o ich prawa. Jakie psy ma Małgosia Rozenek? Nazywa je Panny Prosie lub Gang Majdanów i nie bez powodu, bo to prawdziwa szajka. Do grona rodziny należy Lili, Sisi i Marianka. 

Na Instagramie Perfekcyjnej Pani Domu możemy zauważyć filmy i zdjęcia, na których emanuje miłością do swoich zwierząt. Niektórzy błędnie myślą, że trzy słodkie pieseczki nie mogą liczyć na zainteresowanie gwiazdy. Prawda jest jednak inna, a gwiazda często udowadnia to swoimi zdjęciami na Instagramie. Pewnego razu niestety nie dopilnowała tego, co pokazuje. W wakacje gwiazda zapragnęła zabrać swoje zwierzaki w podróż, w związku z czym wyrobiła im paszporty. Przyznała, że fajnie było pokazać tak ważny dokument, zwłaszcza że w środku znajdywały się nawet zdjęcia piesków. 

Co pokazała Małgorzata Rozenek? 

Nagrywając Instastory, niechcący uchwyciła swoje dane, a dokładnie numer telefonu. Chociaż sprawdzała, czy nie pokazuje za dużo, fani dopatrzyli się rzeczy, które umknęły jej oka.

Tam jest taki fragment, że ja otwieram jeden z tych paszportów i ja sprawdzałam ten filmik, przyrzekam ci, że ze 4-5 razy, właśnie, żeby sprawdzić, czy nic takiego złego tam nie publikuję, czy nie publikuję swoich danych. Byłam przekonana, że nie ma problemupowiedziała dla portalu party.pl 

Obserwatorzy jak zwykle nie zawiedli i wychwycili jej numer telefonu. Jak się okazuje, nie dawali dziennikarce spokoju przez półtora dnia. 

Nie wiem, jak oni się tego dopatrzyli, oni musieli na prawdę klatka po klatce analizować … Od 7 rano następnego dnia, zaczęłam dostawać taką ilość telefonów, za pierwszym razem odebrałam, widzę jakiś dziwny numer. Halo? – cisza. Drugi — Ty to ona! To ona! Nich pani coś powie – powiedziała dla portalu Party.pl 

Przyznaje, że miała zablokowany telefon, a połączenia od obcych numerów się nie kończyły. Chociaż taka sytuacja nie dla każdego byłaby miła, to Małgosia Rozenek podeszła do tego z humorem i stwierdziła, że nie przysporzyło jej to wielu kłopotów. 

Zwierzęta Małgorzaty Rozenek 

Gang Majdanów to nie tylko trzy buldożki. Małgorzata Rozenek psy kocha tak samo, jak inne zwierzęta. Śledząc jej życie, możemy zauważyć, że często odwiedza swoich rodziców i ich zwierzęta. W rodzinnym domu ma jeszcze dużego psa Ryszarda i konie. Swój czas wolny spędza wśród czworonogów. Jak się okazuje, walczy także o och prawa i popiera zwierzęce fundacje. 

W jednym z postów odpowiedziała na pytanie obserwatorów, odnośnie do miejsca, z którego adoptowała buldoga Mariankę. Poświęciła jeden post na zareklamowanie sprawdzonej fundacji, chwaląc ludzi, którzy godnie opiekują się czworonogami. Jest zdania, że psy należy adoptować, a nie kupować.

Małgorzata Rozenek walczy o prawa zwierząt

Dziennikarka jasno przedstawia swoje poglądy i jest całkowicie przeciwna pseudohodowlom. Jakiś czas temu podjęła walkę z pseudohodowcami i na swoich mediach społecznościowych, nagłośniła sprawę buldogów, które są trzymane w dramatycznych warunkach. Dzięki niej program Uwaga! poruszył temat 28 piesków, które po nakazie odebrania ich pseudohodowcy, zostały tam z powrotem przywrócone. 

To, co jest ważne i to, co naprawdę zbulwersowało mnie w tej sprawie, to to, że półtora roku, od zabrania psów z takiej pseudohodowli, dostały nakaz powrotu tam. – powiedziała dla programu Uwaga!

Małgorzata Rozenek psy ratuje bardzo chętnie. Dziennikarka wykorzystuje swoje zasięgi, by uświadomić odbiorów, że w Polsce takich pseudohodowli są setki. Wykorzystała swój profil na Instagramie, by zachęcić swoich fanów do protestu w obronie zwierząt. Jak widzimy na wydarzeniu, chętnych nie brakowało, a wszystkich zainteresowanych na wydarzeniu było ponad 3,600 ludzi. 

My działamy dalej i postaramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby tam nie wróciły. Bardzo dziękuję wszystkim wam, którzy pomogli nagłośnić tę sprawę. Wiele osób odzywało się do mnie w sprawie adopcji zwierząt. Jednak w pierwszej kolejności nie możemy pozwolić im, żeby po raz kolejny wróciły do miejsca, które jest dla nich ogromnym zagrożeniem… Wszystkich tych, którym losy zwierząt nie są obojętne, serdecznie zapraszam. Więcej informacji znajdziecie w linku w bio – napisała w swoim poście.

ZOBACZ GALERIĘ:

Małgorzata Rozenek psy
Fot. instagram.com/m_rozenek 

Małgorzata Rozenek kocha psy, a w szczególności buldogi francuskie. 

1
2
3
4
5
Poprzedni artykułWyprzedaże zima 2018 Zara, Mango i H&M. Poznaj konkretne daty
Następny artykułMeghan Markle wróci na Instagram? W Rodzinie Królewskiej to zabronione
Redaktor działu lifestyle w Lelum.pl. Studiowała dziennikarstwo i komunikację społeczną na UMCS-ie w Lublinie. Dzieli swoje zainteresowania między muzyką a lifstylem. Jej ulubioną formą rozrywki jest granie jako techno DJ. Za swoje mocne cechy uważa otwartość i towarzyskość. Lubi poznawać nowych ludzi, którzy ją inspirują i dają motywację do zagłębiania w tematy, dotąd jej nieznane.