Małżeństwo prowadzi wspólnie szkolną stołówkę na warszawskim Mokotowie. Jednak przez pandemię koronawirusa, oraz związane z nią zamknięcie szkół, są w krytycznej sytuacji finansowej, donosi Super Express. Ze stołówki, która jest ich jedynym źródłem utrzymania, nikt teraz nie korzysta. Otwarcie proszą o pomoc: Nie mamy środków do życia. Ratunkiem są obiady sprzedawane na wynos.

Czy znajdą się chętni na obiady sprzedawane przez to małżeństwo? Szkolna stołówka to był ich jedyny biznes, z którego czerpali środki na życie. Pandemia koronawirusa uderzyła również w ich interes.

Koronawirus w Polsce: małżeństwo prosi o pomoc

Całą sprawę nagłaśnia Super Express, przekazując historię pewnego małżeństwa, które prowadzi szkolną stołówkę. Jednak w wyniku wybuchu pandemii oraz tego, że uczniowie musieli przejść na zdalne nauczanie, ich jadłodajnia świeci pustkami.

Komunikat pary w tej sprawie znalazł się m.in. na stronie internetowej CLV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Bohaterek Powstania Warszawskiego na warszawskim Mokotowie. Został udostępniony również na Facebooku tej placówki oświaty.

— Wraz z mężem, prowadzimy stołówkę szkolną w CLV LO na Mokotowie ul. Żywnego 25. W zaistniałej sytuacji nie mamy środków do życia. Nie chcemy zwolnić swoich pracowników, ponieważ są również w trudnej sytuacji — napisała Małgorzata Kiernozek.

Małżeństwo chce sprzedawać obiady na wynos

Właściciele firmy pomyśleli, że jedyne co mogą zrobić w tej sytuacji to gotować obiady domowe na wynos. W zestawie znajdowałaby się zupa i drugie danie.

— Chętnych prosimy o zgłaszanie się pod numer tel. 696-087-527. Cena całego obiadu 0,5 l zupy + drugie danie = 16 zł. Obiady będą wydawane przy wejściu przy stołówce szkolnej od godz. 14.00 do godz. 17.00 — dodawała dalej.

Małgorzata Kiernozek zastrzegła, że ruszenie z obiadami będzie zależało od liczby chętnych osób. Zaznaczyła, że ona i jej pracownicy chcieliby zacząć wydawać obiady jak najszybciej.

Warszawiacy już nieraz pokazali, że potrafią wspierać lokalne biznesy. Kiedy była akcja wykupywania chryzantem, tłumnie wyruszyli na pobliskie cmentarze.

Kiedy słynnym i kultowym już Rurkom z Wiatraka również groziło bankructwo i całkowite zamknięcie, do małego okienka na Rondzie Wiatraczna ustawiły się długie ogonki. Może tym razem ktoś skusi się na domowy obiad w przystępnej cenie?

 
Źródła: se.pl, facebook.com, liceumtwarda.edu.pl
Poprzedni artykułKredka idealna – długotrwały efekt bez rozmazywania od marki Bouclé
Następny artykułJuż zapowiedziano, zacznie się w najbliższą sobotę w całej Polsce. Strajk Kobiet na protest wybrał dzień szczególny dla Polek
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl