Marek Walczewski: choroba sprawiła, że z pogodnego i sympatycznego mężczyzny stał się kimś zupełnie innym. Jego żona stawała na rzęsach, by móc zapewnić mu najlepszą możliwą opiekę. Poświęciła ukochanemu całe lata, chociaż nie brakowało momentów, kiedy traciła już siły: Nikogo nie poznawał, przestał mówić, chodzić, żaliła się. Co mu dolegało? Bliscy byli zrozpaczeni, gdy usłyszeli diagnozę.

Marek Walczewski: choroba odebrała mu wszystko. Zapomniał o najpiękniejszych chwilach spędzonych z żoną, największych sukcesach zawodowych, nie poznawał ani rodziny, ani przyjaciół. Mimo że już od dawna partnerka zwracała uwagę na jego dziwne zachowanie, mężczyzna uparcie bagatelizował niepokojące objawy. Niestety, wkrótce miało się okazać, że zapadł na ciężką chorobę, która nie opuściła aktora aż do samego końca. Ostatnie słowa Marka Walczewskiego chwycą was za serce. Taka miłość się nie zdarza!

Marek Walczewski: choroba odebrała mu pamięć. Na co chorował?

Marek Walczewski w 1974 roku wziął ślub ze swoją koleżanką po fachu — Małgorzatą Niemirską. Jak podaje portal pomponik.pl, para poznała się podczas przygotowań do spektaklu telewizyjnego. Mimo że oboje pozostawali w związkach małżeńskich, rozstali się z dotychczasowymi partnerami, by móc się pobrać.

Niestety, ostatnie lata wspólnego życia okazały się niezwykle trudne dla obojga. Według ustaleń pomponik.pl, w 1994 roku Małgorzata Niemirska zauważyła, że jej mąż zaczyna ciągle zapominać o ważnych rzeczach. Marek Walczewski jednak bagatelizował niepokojące objawy. Stan mężczyzny zaczął się pogarszać i ostatecznie zdecydował się na wizytę u specjalisty. Diagnoza lekarza zmroziła krew w żyłach wszystkim bliskim aktora — okazało się, że dopadła go choroba Alzheimera. 

Jakie były ostatnie słowa Marka Walczewskiego?

Marek Walczewski: choroba aktora zaczynała czynić coraz większe spustoszenia w jego umyśle. Doszło nawet do tego, że był zmuszony porzucić swoje dotychczasowe zajęcie.

Małgorzata Niemirska stanęła na wysokości zadania i zatrudniła do opieki nad chorym aż dwie pielęgniarki. Bardzo ciężko pracowała, żeby zapewnić mu najlepszą opiekę i leki. Niestety, Walczewski czuł się coraz gorzej i żona ostatecznie musiała znaleźć ośrodek, w którym mógł liczyć na całodobową opiekę. 

Marek Walczewski ostatecznie zmarł w 2009 roku. Pomponik.pl podaje, że w ostatnich chwilach przed śmiercią aktor rozpoznał swoją żonę. Jego ostatnie słowa brzmiały:

 — Małgolku, jakaś ty piękna! — cytuje gwiazdora pomponik.pl.

Małgorzata Niemirska trwała przy mężu do samego końca i nie pozostawiła ukochanego nawet wtedy, kiedy już jej nie rozpoznawał. Udowodniła, że przysięga małżeńska to nie tylko puste słowa.

ZOBACZ ZDJĘCIA MARKA WALCZEWSKIEGO I MAŁGORZATY NIEMIRSKIEJ:

marek walczewski: choroba
fot. filmpolski.pl

Małgorzata Niemirska była związana z Markiem Walczewskim aż do śmierci. 

marek walczewski: choroba
fot. filmpolski.pl

Marek Walczewski: choroba zabrała mu ostatnie lata życia. 

marek walczewski: choroba
fot. filmpolski.pl

Aktor przez wiele lat wymagał stałej opieki z powodu Alzheimera. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Wykształcenie Quebonafide zastanawia jego fanów. Ukończył prestiżową uczelnię
  2. Dzieci Anny Przybylskiej są bardzo podobne do mamy. Jak dziś wyglądają?
  3. Jak zrobić kostki lodu z owocami? To prawdziwy HIT, który wygląda pięknie
  4. Szarik był ulubieńcem serialu ”Czterej pancerni i pies”. Tak naprawdę grały go trzy psy!
  5. Ojciec Idy Nowakowskiej zmarł 5 lat temu. Gwiazda opublikowała wzruszające zdjęcie

źródła: pomponik.pl, pl.wikipedia.org