Marta Manowska na swoim Instagramie udostępniła zdjęcie niemowlęcia i podzieliła się poruszającą historią. Gwiazda nie ustępuje w działaniu na rzecz Ukrainy.

Marta Manowska jest niezwykle zaangażowana w pomoc Ukrainie. Na jej Instagramie nieustannie pojawiają się apele i informacje o osobach potrzebujących wsparcia. Aktywnie włączyła się w organizowanie zapasów i lokum dla uchodźców, zarówno przebywających w Polsce, jak i na granicy.

Marta Manowska opublikowała zdjęcie niemowlęcia. Podzieliła się poruszającą historią

Sytuacja wielu mieszkańców Ukrainy jest tragiczna. Obywatele Kijowa, Lwowa i innych miast musieli opuścić swoje mieszkania. Ci, którzy nie zdecydowali się na ucieczkę za granicę, muszą kryć się przed rosyjskim ostrzałem i bombardowaniami. Schronienie dają m.in. stacje metra. W mediach pojawiają się zdjęcia, ukazujące tłumy koczujące na peronach.

Dwa dni po inwazji internet obiegły wieści, że na jednej z kijowskich stacji urodziła się dziewczynka. Zdjęcie opublikowała na Twitterze Nexta, a cud narodzin w dramatycznych czasach skomentowało wielu internautów, także z Polski.

Teraz fotografię opublikowała także Marta Manowska. Gwiazda postanowiła podzielić się z fanami wzruszającą rozmową, którą odbyła z pewną Ukrainką. Była pod wrażeniem siły, nadziei i optymizmu, jaka płynęła ze słów kobiety.

Dziś na koniec dnia nadzieję w moje serce wlała Ukrainka — Diana. Przywitała mnie wielkim uśmiechem, na pytanie, czy rodzina bezpieczna odpowiedziała: „Część już tak, część dalej tam. Poradzimy sobie” – tymi słowami rozpoczęła wpis.

Marta Manowska dowiedziała się, że Ukrainka jest w czwartym miesiącu ciąży. Rozmawiała z przyszłą mamą o instynkcie macierzyńskim w obliczu wojny, o silnej potrzebie przetrwania za wszelką cenę, dla siebie i dla dziecka. Jednocześnie podkreśliła, jak wielka moc i determinacja kryje się w cudzie narodzin podczas tak niespokojnych, tragicznych czasów.

„Natura działa. Krąg życia trwa nadal”. Jej słowa były silne. Pewne. Zdecydowane. Krzepiące. Mądre. Inne od naszych. Pełniejsze wiary. Rozmawiałyśmy o instynkcie matki, która budzi się, słyszy ostrzał, wybuchy, włącza się instynkt przetrwania. Walczy już tylko o siebie i swoje dziecko. Walczy tylko o ich bezpieczeństwo. Gdy pożegnałam Ją słowami „Sława Ukrainie” odpowiedziała delikatnie „I Sława Polakom”.

Marta Manowska ze zdumieniem przypomniała sobie sytuację, w której odwiedzana przez nią w młodości chora koleżanka emanowała podobną siłą. Znacznie większą, niż zdrowa osoba.

Musimy być silni. Bo Oni, Ukraina, muszą być jeszcze silniejsi. Jesteśmy Im to winni — zakończyła wpis.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Prywatna korespondencja Muchy trafiła do sieci. Niemożliwe okropne wiadomości. „Zachowujesz się jak Putin”
  2. Wszystko nagle się zatrzymało. Sceny, jakich jeszcze nie było w „Pytaniu na śniadanie”
  3. Sama ukręciła na siebie bicz? Wielka afera po oświadczeniu Maryli Rodowicz. „Brak taktu i kultury”

Redaktorka Lelum.pl i absolwentka Kultury Japonii PJATK w Warszawie. Koneserka horrorów i filmów klasy B., a ponadto wielka miłośniczka zwierząt. Lubi być tam, gdzie coś się dzieje, choć niekoniecznie w centrum uwagi. Zaczytana w reportażach podróżniczych, zwłaszcza z dalekiej Azji, uwielbia dzielić się ciekawostkami ze świata. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl