Takie dzieciństwo budzi dreszcz grozy. Wychowywał się w domu, w którym był problem z alkoholem. Gdy miał 13 lat, jego ojciec popełnił samobójstwo. Gwiazdor dzieciństwo spędził w sierocińcu i domach zastępczych. Później sam przyznał, że miał problemy z alkoholem. Mimo tych dramatycznych wydarzeń, Michała Wiśniewskiego znają wszyscy. Jest autorem przebojów, ojcem i mężem. 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jakimi problemami w dzieciństwie mierzył się Michał Wiśniewski 
  • Jaką relację z mamą ma muzyk
  • Dlaczego Michał Wiśniewski wychowywał się w domach dziecka

Michał Wiśniewski nigdy nie wstydził się swojej przeszłości. Otwarcie mówił, że jego dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych. Jego rodzice szybko się rozstali, a on wylądował w sierocińcu. Trudna przeszłość nie przeszkodziła jednak Wiśniewskiemu w osiągnięciu sukcesu.

Michał Wiśniewski szczerze o swoim dzieciństwie

Michał Wiśniewski urodził się 9 września 1972 roku w Łodzi. Oboje rodzice mieli duży kłopot z alkoholem, który doprowadził do ich rozwodu. Michał zamieszkał wówczas u babci, natomiast jego dwaj bracia Jarosław i Jan zostali z ojcem. Ukochana babcia zmarła, gdy Michał miał 7 lat, wtedy właśnie trafił do sierocińca. 

Później mieszkał naprzemiennie w domach dziecka bądź rodzinach zastępczych. W wieku 13 lat postanowił spotkać się z ojcem. Wspominał później, że spotkanie było miłe i fajnie im się rozmawiało. Planowali kolejne, ale do tych niestety nigdy nie doszło. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Ojciec był właśnie na wolności, mieszkał z moimi braćmi w domu w Łodzi. Pojechałem do nich dzień przed swoimi urodzinami. Nawet fajnie mi się z nim rozmawiało. Umówiliśmy się na dalsze spotkania. Następnego dnia pod moją szkołę przyszła jego kobieta i powiedziała, że popełnił samobójstwo. Podciął sobie żyły… – mówił w rozmowie z Vivą! artysta.

Od tego czasu Michał przebywał u rodziny zastępczej. Opieka, jaką wówczas dostał, pomogła mu poradzić sobie z ogromnymi traumami młodości. Kobietę, która się nim wówczas zajęła, Michał odwiedził po latach razem z czwórką swoich dzieci i mamą, z którą się pogodził. 

Teksty wybrane dla Ciebie:

Porzucony przez matkę

Michał Wiśniewski później wrócił do mamy i zamieszkał z nią w Niemczech. Wciąż jednak utrzymywał kontakt z przyrodnimi braćmi oraz rodziną zastępczą, te kontakty jednak ograniczała jego mama, ukrywając przed synem listy. 

Relacje z rodzicielką Michał naprawił dużo lat później. Jego mama przez lata nie wiedziała, że jej syn jest prawdziwą gwiazdą w Polsce, a nawet, że występował z wysokim wynikiem w konkursie Eurowizji.

Mimo tylu trudnych przejść Wiśniewski pogodził się z mamą, która od kilkunastu lat już nie pije. Gwiazdor chwali się odnowioną relacją, o której więcej możemy przeczytać w książce autorstwa jego mamy.

Dziś Wiśniewski jest rozpoznawalnym gwiazdorem, muzyk przyznaje, że sam miał kłopoty z alkoholem, z których udało mu się wyjść:

–  Raz wywaliłem się na schodach, wywaliłem na siebie talerz z jedzeniem. Mój syn zobaczył mnie leżącego pijanego na ziemi w spaghetti. W międzyczasie działali komornicy, spisywali rzecz po rzeczy. Licytacje odbywają się u ciebie w domu. Przychodzą obcy ludzie, by kupić to, co masz. Później licytowany był dom – wspominał trudne czasy w rozmowie z Faktem.

Mimo wszystko Michał jest dziś szczęśliwy, poradził sobie jako ojciec czwórki dzieci, z każdym z potomków mając bardzo dobry kontakt. Co więcej, na świat przyjdzie jego piąte dziecko, a drugi syn. Wiśniewski ujawnił, jak maluch będzie miał na imię. 

Zobacz zdjęcia:

michał wiśniewski
fot. instagram.com/m_wisniewski1972

Michał Wiśniewski po latach odwiedził kobietę, która się nim zaopiekowała po śmierci ojca. W wizycie uczestniczyły dzieci muzyka i jego mama. 

Michał Wiśniewski
Fot. TRICOLORS/EAST NEWS 20.06.2005

Michałowi udało się odbudować relację z mamą.

michał wiśniewski
fot.instagram.com/wisniv

Michał jest dziś szczęśliwym i spełnionym ojcem.

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródła: fakt.pl, viva.pl, portalparentingowy.pl 

 

Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl