Matka postanowiła oddać swoje dzieci do domu dziecka, bo, jak twierdzi, nie słuchały się jej. Reportaż Uwagi! na antenie TVN wywołał poruszenie. 

Pani Małgorzata, matka trójki nastoletnich dzieci zrezygnowała z opieki nad nimi. Jak mówiła w programie, dzieci nie słuchały się jej i były manipulowane przez ojca. 

Matka oddała dzieci do domu dziecka 

W reportażu programu Uwaga! przedstawiona została historia dysfunkcyjnej rodziny, w której matka po wielu rzekomych problemach wychowawczych z dziećmi, zrezygnowała z opieki nad nimi i oddała je do domu dziecka. 

Kobieta utrzymuje, że zrobiła to tylko dlatego, że dzieci nie słuchały się jej. Jak twierdzi, duży wpływ na to miał ich ojciec, który przebywa obecnie za granicą. Jej zdaniem mężczyzna przekupuje rodzeństwo pieniędzmi. 

– Bardzo kochałam swoje dzieci i nadal kocham – przekonuje Małgorzata, która jednak nie poradziła sobie z ich wychowaniem. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Dzieci pani Małgorzaty są w wieku nastoletnim – mają 14, 16 i 18 lat. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

Dzieci były ofiarami przemocy domowej?

Jak wyznało porzucone przez matkę rodzeństwo, kobieta znęcała się nad nimi. Córka zarzuciła Małgorzacie, że ta wielokrotnie rzucała w jej stronę wyzwiskami, a najmłodszego syna brutalnie pobiła. Co więcej, oddała swojego drugiego syna pod opiekę obcemu, starszemu od niego o 30 lat mężczyźnie, który podejrzewany jest o pedofilię. Miała rzekomo zrobić to za pieniądze. 

Mało tego, gdy po niedługim czasie spędzonym w pracy w Niemczech, kobieta postanowiła wrócić do dzieci, okazało się, że zrobiła to tylko ze względu na wstrząsającą dla niej wiadomość, że jeden z jej synów wyznał, że jest gejem. Dzieci przebywały wtedy u babci, która również nie ukrywała swojego zgorszenia wyznaniem wnuka. Zagroziła, że wyrzuci go z domu.  

Pani Małgorzata w reportażu wyznała, że chciałaby, by jej syn podjął leczenie. Dopiero wtedy zastanowi się nad tym, by ponownie się nim zaopiekować. Jak twierdzi, nie chce być wytykana przez sąsiadów. 

Sąsiedzi oraz krewni nie wierzą w zeznania Małgorzaty. Utrzymują, że dzieci kobiety nigdy nie sprawiały problemów wychowawczych, a ich zachowanie nie budziło żadnych zarzutów. W materiale przedstawionym przez stację TVN dowiadujemy się, że Małgorzata zarzuca swoim dzieciom, że nie chciały wpuścić jej do domu i wciąż obrażały ją. Właśnie to miało być głównym powodem jej dramatycznej decyzji. Nastolatkowie twierdzą jednak, że ich matka kłamie. 

Sprawę będzie badać prokuratura. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Opalenizna jak u gwiazd? Znamy na to rewelacyjny sposób
  3. Nie mieści się w głowie, co Jakimowicz wyprawiał na antenie

Źródło: Uwaga.tvn.pl