Mąż, który wrócił z domu do pracy, nie spodziewał się, że wieczór zakończy się w taki, a nie inny sposób. Kiedy wszedł do łazienki, zaniepokojona żona postanowiła wziąć sprawy we własne ręce, jednak gdy otworzyła już drzwi, zamarła. Dziś kobieta dzieli się swoją historią, by stała się ona przestrogą dla innych kobiet. 
 
Nie wierzyłam… nie wierzyłam, że to się dzieje. Poczułam, jakby ktoś dał mi policzek i wiedziałam, że dłużej tego nie zniosę. Natychmiast kazał mu spakować swoje rzeczy. Przecież w tym domu jest dziecko! – napisała na jeden z kobiecych grup w mediach społecznościowych kobieta, której mąż posunął się za daleko.
 
 
Małżeństwo z przeszłością
 
Ewa nie ukrywa, że jej małżeństwo nigdy nie było usłane różami. Dlatego też postanowiła podzielić się swoją historią z innymi kobietami, jak sama mówi, ku przestrodze i nauczce. Niestety, to co zastała, gdy otworzyła drzwi łazienki, w której był jej mąż, przeważyło o wszystkim.
 
 
– Kiedyś byłoby mi wstyd, dziś ani trochę. Były inne. Może nawet więcej niż dwie. Z mężem od dawna nam się nie układało tak, jak powinno. Żyliśmy raczej obok, w sumie razem tylko ze względu na nasze wciąż małe, bo 5-letnie dziecko.
 
-Nie chcieliśmy, żeby wychowywał się bez mamy lub taty. Nie byliśmy dobrymi partnerami, ale dobrymi rodzicami tak, przynajmniej tak wtedy myślałam. Dlatego przez lata przymykałam oczy. Do zeszłej środy – tłumaczyła w swoim wpisie Ewa.

Mąż naraził nasze dziecko

Jak przyznała Ewa rozwód i tak był nieunikniony, choć obydwoje chcieli z tym poczekać, aż ich syn dorośnie. Do tej pory miało być jak zwykle, rodzinne wakacje i uśmiechy, i delegacje męża, które wcale nie były delegacjami. Aż do tego wieczoru.

Mąż zachowywał się inaczej. Wcześniej miał pewne problemy, a teraz ja miałam przeczucie, choć z początku sądziłam, że to moje urojenia – napisała. 

Jak się okazało, jej kobieca intuicja nie zawiodła i tym razem. 

– Wrócił z pracy i szybko wszedł do łazienki. Długo z niej nie wychodził, a ja słyszałam tylko strumienie lejącej się wody. Trochę za długo. Otworzyłam drzwi i wtedy zamarłam – wyjaśniała dalej.

Jak się okazało, mąż Ewy wcale nie stał pod prysznicem, a leżał przed nim, kompletnie pijany. 

– To nie był pierwszy raz. Był alkoholikiem, chodził na terapię, nie pił od 5 lat, a teraz robi coś takiego? Kiedy w domu jest dziecko, a on ma być odpowiedzialnym ojcem? Natychmiast kazałam wynosić mu się z domu – opisała Ewa.

Jak przyznała, sama spakowała męża, zadzwoniła do jego rodziny i kazała zabrać go z jej domu. Wszystko tolerowała, ale podkreśla, że skoro ojciec naraża syna na niebezpieczeństwo, nie ma zamiaru już zwlekać z rozwodem.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

mąż
Fot. Guillaume de Germain, Unsplash

Małżeństwo było razem tylko ze względu na syna. Jednak to, co ostatnio się stało, zadecydowało o wszystkim.

mąż
Fot. unsplash.com

Kobieta natychmiast opróżniła szafę i kazała wynosić się mężowi. Postąpiła słusznie?

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Paulina z Warszawy pokazała sąsiadom swoją wagę. Nie mogli uwierzyć, że tyle przytyła podczas pandemii
  2. Wyrzucili psa z 8. piętra, niestety zginął. Grozi im do 5 lat więzienia, odpowiednia kara?
  3. Wśród krów ukrył się pies, znajdziesz go? Zagadka jest arcytrudna, większość poddaje się po 5 minutach
  4. Wiceminister edukacji ujawnił plan powrotu do szkół. Wszystko ma związek ze zmianą terminu ferii, ważna wiadomość dla każdego rodzica
  5. Od 13 lat jest w ciąży. Kobieta opublikowała rodzinne zdjęcia, internauci liczą jej dzieci
  6. Już wiadomo, kto napadł na azyl 16-letniego Nikodema. Nieletni sprawca wymordował wszystkie zwierzęta
  7. Dlaczego zmarł Diego Maradona? Media podały powód, historia jest bardzo smutna

 

Poprzedni artykułRzeczniczka ofiary o Dominicu z ”Top model”: ”podpisali się swoimi imionami na jej ciele, gdy dziewczyna była nieprzytomna”
Następny artykułJak zaoszczędzić na wymianie funta pracując w Anglii?
Redaktorka działu life-style w Lelum.pl. Redaktor, copywriter i stylistka. Pisanie i moda od zawsze były bliskie jej sercu. Na swoim koncie ma publikacje w wielu branżowych portalach oraz czasopismach. Prywatnie miłośniczka Basquita i czarnej kawy.