Mężczyzna skakał na bungee w Gdyni. Nie był to jednak najszczęśliwszy dzień w życiu 39-latka. Podczas skoku uprząż zabezpieczająca ześlizgnęła się z jego nóg. Skoczek spadł z kilkunastu metrów na leżącą na ziemi poduszkę powietrzną. 

Do zdarzenia doszło w gdańskim Parku Rady Europy. Mężczyzna chciał poczuć dreszczyk adrenaliny, który mógł doprowadzić do prawdziwej tragedii. Na filmiku, który trafił do sieci ewidentnie widać, jak po wykonaniu skoku, uprząż samoistnie wypina się z jego stopy, a on opada na samą krawędź poduszki powietrznej. 

Mężczyzna trafił do szpitala

Na nagraniu, które pojawiły się w sieci widać, jak w czasie skoku z nóg mężczyzny zsuwa się zabezpieczenie łączące go z liną. Mężczyzna bezwładnie spada na krawędź poduszki powietrznej umieszczonej pod dźwigiem, po czym… zsuwa się na ziemię. 

Całe zdarzenie mrozi krew w żyłach! Na miejscu natychmiast zjawiła się karetka pogotowia, która przewiozła poszkodowanego mężczyznę do szpitala. Pechowym skoczkiem okazał się mieszkaniec Gdyni. 

Według pierwszych doniesień, które pojawiły się w Internecie, mężczyzna na szczęście miał doznać jedynie złamań i silnych stłuczeń. 

Stan skoczka jest stabilny, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo

Jak się okazuje, wypadek nie był tak straszny, na jaki wyglądał. 

– Poszkodowany był przytomny i można było się z nim skomunikować. Na miejscu zdarzenia cały czas pracują policjanci, przesłuchują pracowników firmy organizującej skoki na bungee oraz świadków zdarzenia – czytamy w serwisie trojmiasto.pl wypowiedź oficera prasowego Krzysztofa Kuśmierczyka.

A co na to firma, która obsługiwała skok?

Na oficjalnym fanpage’u firmy, która zajmowała się obsługą mężczyzny w czasie skoku, niezwłocznie pojawiła się informacja wyjaśniająca całe zajście. 

– Najważniejsze – zdrowiu uczestnika pechowego skoku nie zagraża żadne poważne niebezpieczeństwo. Nie złamał kręgosłupa!! Po badaniu lekarskim na izbie przyjęć uznano jego stan jako dobry. W związku z tym, do tej pory, czyli do godziny 00:30 nie został przyjęty na oddział szpitalny. Na chwilę obecną jeden z naszych instruktorów jest z nim w szpitalu i wspólnie czekają na przyjęcie na oddział.

Wygląda więc na to, że wypadek tylko wydawał się tak przerażający.

– Cały sprzęt używany przez naszą firmę posiada wszystkie wymagane atesty. Natomiast skoki prowadzą wykwalifikowani i doświadczeni instruktorzy zgodnie ze wszystkimi procedurami – czytamy na oficjalnym fanpage’u Bungeeclub.

Najprawdopodobniej życie mężczyzny uratowała poduszka powietrzna, która znajdowała się pod dźwigiem. 

– Jako jedyna firma organizująca skoki Bungee w Polsce używamy profesjonalnego skokochronu – tzw. poduszki. I właśnie dzięki niej i naszej zapobiegliwości NIE DOSZŁO do tragedii – dodaje na koniec firma Bungeeclub

Organizatorzy skoków, podkreślają też, że taki wypadek miał miejsce po raz pierwszy w historii ich funkcjonowania, czyli od prawie 20 lat. 

A wy co sądzicie na ten temat? Czekamy na Wasze odpowiedzi!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Meżczyzna
www.trojmiasto.pl

W trakcie skoku z nóg mężczyzny odpięła się uprząż zabezpieczająca!

Meżczyzna
www.facebook.com @Bungeeclub

Takie ogłoszenie pojawiło się na oficjalnym Facebooku firmy. 

Trzeba przyznać, że wypadek wygląda naprawdę przerażająco!

ZOBACZ TEŻ:

  1. Znamy imię dziecka Joanny Krupy! Gwiazda zdecydowała się na piękne i oryginalne imiona. Jak wam się podobają?
  2. Maryla Rodowicz nie będzie jurorem w „The Voice Senior”. Spekuluje się, że poszło o pieniądze
  3. Piękna dziennikarka TVP zaręczyła się! Pokazała diament i narzeczonego
  4. Jolanta Kwaśniewska o starości i przemijaniu. „Nie chciałabym być ciężarem dla bliskich”
  5. Polsat ujawnił kolejnego uczestnika „Tańca z Gwiazdami”. To znany zawodnik MMA