W programie TVN „Milionerzy” uczestnicy są czasem zaskakiwani naprawdę przedziwnymi pytaniami. W ostatnim odcinku widzów zaskoczyła sama uczestniczka, która mając dużo do stracenia nie skorzystała z koła ratunkowego – i przegrała.

W teleturnieju brała udział pani Danuta, nauczycielka fizyki. Niestety, otrzymała pytanie z dziedziny literatury i kultury – pomimo możliwości skorzystania z koła ratunkowego, postanowiła strzelić.

„Milionerzy”: nauczycielka poległa na pytaniu o Dostojewskiego

Uczestnicy, grając o milion złotych, mają do dyspozycji trzy koła ratunkowe: „pytanie do przyjaciela”, „pół na pół” i „pytanie do publiczności”. Pani Danuta Krasocka nie skorzystała z żadnego z nich, mimo że nie znała odpowiedzi na pytanie.

Wcześniej wykazała się ogromną wiedzą – problem pojawił się dopiero przy pytaniu za 40 tysięcy, dotyczące gry Monopoly. Wtedy kobieta zdecydowała się skorzystać z „pytania do publiczności”, dzięki czemu udało się jej poprawnie odpowiedzieć.

Niestety, kolejne pytanie – już za 75 tysięcy złotych – było z zakresu literatury, języka i kultury. Uczestniczka usłyszała cytat z „Idioty”, dzieła rosyjskiego pisarza Fiodora Dostojewskiego:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– W „Idiocie” Dostojewskiego Rogożyn mówi do Myszkina: „Książę jest jurodiwy, a takich Pan Bóg lubi”. Jurodiwy, czyli: A) pociągający, B) znający się na prawie, C) wrażliwy na piękno, D) szaleniec.

„Idiota” to nie lektura, więc jej nie czytałam – przyznała szczerze nauczycielka fizyki. Zastanawiała się naprawdę bardzo długo, niestety nie skorzystała z żadnego pozostałego koła ratunkowego.

Wybrała odpowiedź C, niestety prawidłowa to D – „szaleniec”. Jurodiwość to naśladowanie Chrystusa poniżonego, a „jurodiwyj” oznacza święty szaleniec Chrystusowy. Jest to jeden ze wzorów świętości dawnej Rosji.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Katarzyna Cichopek przerwała milczenie. Przejmujący komunikat. „Jest mi ciężko”
  2. Pochodzenie Krystiana Ochmana może zaskoczyć. 22-latek nie urodził się w Polsce
  3. Co naprawdę robią z jedzeniem pokazywanym w „Pytaniu na śniadanie”? Można się zdziwić