Rozstanie Moniki Zamachowskiej z mężem to wciąż gorący temat. Między innymi dlatego, że sama zainteresowana nie stroni od komentarzy na temat swojego życia prywatnego. W rozmowie z Faktem ujawniła, że to nie ona podjęła decyzję o rozstaniu.

W najnowszym wywiadzie Monika Zamachowska zdradziła kulisy rozstania, a nawet powiedziała, co o wszystkim myśli jej mama. Okazuje się, że kobieta ostrzegała córkę.

Monika Zamachowska o rozstaniu

– Miewam różne nastroje, huśtawki emocjonalne, ale muszę być silna. […] Mama bardzo przeżywa mój potencjalny trzeci rozwód. Nigdy nie miała dobrej relacji z moim mężem, ma bardzo smutne refleksje dotyczące przyczyn rozpadu tego związku – powiedziała Faktowi dziennikarka.

Jak zapewnia, jej dzieci lepiej znoszą całą sytuację. Zastanawia się nawet, czy jej pociechy przeczuwały zbliżający się koniec małżeństwa. Niestety, dla Zamachowskiej ostatni czas jest bardzo trudny.

– Jestem załamana, przyznaję. Ale wchodziłam w ten związek jako dojrzała czterdziestolatka i wiedziałam od początku, że nic nie jest dane raz na zawsze. Nie da się kochać na siłę. Widocznie miłość się skończyła. Muszę to teraz tylko przyjąć – powiedziała dodając, że za rozstanie zawsze odpowiadają obie strony.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

W końcu jednak przyznała, że decyzję podjął jej mąż. Pewnego dnia usłyszała po prostu: Wyprowadzam się.

Dziennikarka ma nadzieję, że kiedyś będzie mogła spokojnie porozmawiać ze Zbigniewem i wysłuchać jego żalu.

Zobacz zdjęcia:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Monika Zamachowska (@monikazamachowska)

Monika Zamachowska opowiedziała o rozstaniu.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Monika Zamachowska (@monikazamachowska)

To aktor zdecydował o rozstaniu. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Fakt

Wydawca w Lelum.pl. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na lubelskim UMCS-ie. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: marta.m.kulik@gmail.com.