Ewa Krawczyk została ostatnio pozbawiona części renty otrzymywanej po zmarłym mężu, bo świadczenie to zostało przyznane także jego synowi. Co myśli o tym wdowa?

Powszechnie wiadomo bowiem, że między nią a Krzysztofem Krawczykiem Juniorem trwa spór o pieniądze po ojcu. Nie chodzi tylko o różne świadczenia, ale przede wszystkim o spadek po wielkim wokaliście.

Ewa Krawczyk o stracie części renty

Sąd wciąż przygląda się sporządzonym przez Krzysztofa Krawczyka testamentom, gdyż te rzekomo są dwa i dodatkowo pod pewnymi względami się wykluczają. W myśl drugiego syn wokalisty miał być pominięty przy podziale majątku. Na ostateczne rozstrzygnięcie tej sprawy przyjdzie jeszcze zainteresowanym trochę poczekać.

Póki co jednak Krzysztofowi Juniorowi udało się wywalczyć inne pieniądze. ZUS przyznał mu część renty po ojcu, przez to Ewa Krawczyk straciła spory procent tego świadczenia. Jak na to zareagowała? W ostatnim czasie udzielała kilku wywiadów, między innymi Super Expressowi, ale tę kwestię poruszyła w rozmowie z Faktem.

– Dowiedziałam się, że pieniądze z renty należą się Krzysztofowi juniorowi. Skoro jest to zgodne z prawem, to ja tego nie neguję. Nawet się cieszę, że ma coś, co zgodnie z prawem mu się należy – stwierdziła wdowa.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Jej słowa mogą zaskakiwać, gdyż wydawało się, że atmosfera między nią a synem jej męża jest mocno napięta. Wychodzi jednak na to, że obydwie strony są w stanie się rozumieć. Być może ułatwi to też rozwiązanie sprawy z podziałem majątku.

Zobacz wywiad:

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Ich zaręczyn chyba nikt się nie spodziewał. W sieci aż huczy, aktorka pokazała nagranie
  2. Był policjantem w „Rodzinie zastępczej”. Teraz ma siwe włosy i brodę, ludzie oglądają się za nim na ulicy
  3. Co łączy Monikę Olejnik i Jurka Owsiaka? Można się zdziwić

Źródło: Super Express/ Fakt