Bogusław Linda jest jednym z najwybitniejszych, polskich aktorów, do którego nieodwracalnie przyległa łatka samca alfa. Wszystko przez charakterystyczne role twardzieli, w których wcielał się w wielu filmach. Dziś nie jest już jednak tak postawny, jak kiedyś.

Za wielką charyzmą szła bowiem także fizyczność aktora. Ostatnie zdjęcia aktora wskazują jednak, że sporo jej stracił, a jego wygląd uległ zmianie.

Jak trzyma się Bogusław Linda?

Jak podaje „Super Express”, który powołuje się na osobę z bliskiego otoczenia Bogusława Lindy, aktor w ostatnim czasie nieco podupadł na zdrowiu. Wcześniej wiele mówiło się o jego dotkliwych problemach z plecami, które znacząco utrudniały grę w filmach. Artysta jednak zaciskał zęby i wykonywał swoje obowiązki, bo po prostu wciąż lubi to robić. 

Niewykluczone jednak, że to niejedyne problemy i pod słowami wyżej wspomnianego informatora może kryć się coś więcej. Mogą to zresztą sugerować fotografie, na których ostatnio uwieczniono aktora. Ten pojawił się bowiem na premierze książki Doroty Kośmickiej pod tytułem „Zawód: Producentka”. Było wówczas widać, że artysta jest chudszy niż wcześniej. Możemy jedynie gdybać, z czego dokładnie to wynika.

Niemniej, sam aktor, pomimo tego, że nieco podupadł na masie, nie wydawał się mniej aktywny czy radosny. Wciąż dawał się poznać jako ten sam mężczyzna, którym zawsze był. Możemy więc sądzić, że jeśli faktycznie z czymś się boryka, nie wpływa to przesadnie na jego psychikę i podejście do życia.

W czym ostatnio grał Bogusław Linda? Ostatni film z jego udziałem miał premierę w 2020 roku. Była to trzecia część „Psów”. Wcześniej zagrał jeszcze w „Kobietach Mafii”, „Czarnym Mercedesie” czy „Planecie Singli 3”.

Zobacz aktualne zdjęcie:

Bogusław Linda
TRICOLORS/East News

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Wieczorem Krzysztof Cugowski przekazał nowinę. Niespodziewane wieści dla widzów TVN 
  2. Właśnie się zaczęło, dramatyczny przekaz podczas Polsat SuperHit Festiwal. Widzowie oniemieli
  3. Katarzyna Skrzynecka z nową twarzą. Duże usta, mniejszy nos, zero zmarszczek. „Lusterko zalepię taśmą” 

Źródło: se.pl