Katarzyna Dowbor, prowadząc program „Nasz nowy dom”, widziała już niejeden budynek w skandalicznym stanie. Nigdy nie była jednak tak porażona stanem lokalu, jak w najnowszym odcinku.

W 263. odcinku programu Polsatu ekipa Dowbor przeprowadzała remont w Owińskach. Mieszka tam pani Anna i jej 4-letni synek Natan. Dom, jaki kobieta odziedziczyła po rodzicach, przeraził prowadzącą.

Katarzyna Dowbor przerażona stanem domu

Bohaterka najnowszego odcinka wychowuje samotnie swojego synka. Ojciec chłopca zostawił ją, kiedy dowiedział się o ciąży, a teraz nie chce znać swojego potomka.

Pani Ania chciałaby zapewnić Natanowi jak najlepsze warunki życia, ale jest to bardzo trudne. Sama ma problemy zdrowotne, a chłopiec potrzebuje profesjonalnej pomocy psychologicznej.

Dom w Owińskach, w którym mieszkają wspólnie, jest w strasznym stanie. Pani Ania odziedziczyła go po rodzicach, ale nie stać jej na remont. Problemy finansowe są tak duże, że czasem nie starcza nawet na jedzenie.

Tymczasem dom ma nieszczelny, przeciekający dach, zawilgoconą łazienkę i niczym nieosłonięte przewody elektryczne, wystające ze ścian. Gniazdka też trzymają się na słowo honoru.

Co więcej, w budynku znajduje się zepsuty, dymiący piec, który sam w sobie stanowi zagrożenie, oraz strome schody, nieodpowiednie w miejscu, w którym mieszka ruchliwy czterolatek.

Mnie ten dom trochę przeraził. Pani się nie boi tu mieszkać? – spytała Dowbor panią Anię, nie kryjąc silnych emocji.

Boję się, ale muszę, bo nie mam gdzie – odpowiedziała ze łzami w oczach kobieta.

Na szczęście w odpowiedzi na to Dowbor wypowiedziała sakramentalne słowa „Wyremontujemy wasz dom”, które od 2013 roku też wywołują łzy, ale na szczęście radości.

Zobacz filmy:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Tomasz Kammel wziął się za siebie i przeszedł metamorfozę. Pokazał zdjęcie bez koszulki 
  2. Małgorzacie Opczowskiej puściły nerwy, gdy wyjrzała przez okno. Nikt nie spodziewał się takiej wściekłości 
  3. Niepokojące wieści o Marcinie Hakielu. Rezygnuje z wielkich pieniędzy?