Nie żyje Nolan Neal. Muzyk zasłynął występami programach „America’s Got Talent” i „The Voice”, gdzie zachwycił publiczność autorskimi utworami. Artysta miał 41 lat. 

Nolan Neal po raz pierwszy zachwycił publiczność za oceanem w 2016 roku, kiedy wystąpił w programie „The Voice”. I choć za pierwszym razem nie przeszedł przesłuchań w ciemno, kiedy w kolejnej edycji wyszedł na scenę, wszyscy jurorzy odwrócili swoje fotele.

Nie żyje Nolan Neal. 41-letni uczestnik „The Voice” został znaleziony w swoim mieszkaniu

O śmierci artysty poinformował serwis „Deadline”. Tragiczną wiadomość przekazano także na jego oficjalnym koncie na Instagramie. Nolan Neal został znaleziony w poniedziałek 18 lipca w swoim mieszkaniu w Nashville.

Śpiewaj w pokoju z aniołami. Świat traci jasne światełko, a niebo zyskało nowego dyrektora muzycznego – czytamy na profilu artysty.

Jak przekazał serwisowi TMZ kuzyn zmarłego, Dylan Seals, ciało muka znalazł jego współlokator, który od razu zadzwonił po policję. Według TVinsider, na biurku w sypialni Neala znaleziono kostkę do gitary. Według opisu, akcesorium „wyglądało, jakby miało na sobie resztki proszku”.

Policja nie podała przyczyny zgonu. Wiadomo jednak, że uczestnik „The Voice” już wcześniej miał problemy z używkami, o czym z resztą głośno opowiedział podczas przesłuchań do „America’s Got Talent” w 2020 roku, prezentując autorską piosenkę pt. „Lost” (Zagubieni).

Nolan Neal zachycił publiczność w „The Voice” oraz  „America’s Got Talent”

Nolan Neal w ciągu zaledwie jednego roku dwukrotnie wystartował w przesłuchaniach do uwielbianego, amerykańskiego programu „The Voice„. Za drugim razem wykonał utwór Eltona Johna „Tiny Dancer”, dzięki czemu zdobył zainteresowanie całej czwórki jurorów. Ostatecznie trafił do zespołu Adama Levine’a. Odpadł w finałowej rundzie.

Cztery lata później znów spróbował swoich sił, tym razem w „America’s Got Talent„. Wówczas okazało się, że muzyk ma za sobą tragiczną historię — opowiedział o samobójczej śmierci ojca oraz własnej walce z uzależnieniem. Zaprezentowana przez niego piosenka „Lost” była pierwszym utworem, który napisał „na trzeźwo”, po odbyciu odwyku.

I choć także i tym razem nie udało mu się zdobyć głównej nagrody, całe USA zapamiętało go, jako człowieka, który otrzymał owację na stojąco po tym, jak w jednym utworze wyśpiewał swoje emocje związane z nałogiem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Wyświetl ten post na Instagramie

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Opole 2022. Andrzej Rosiewicz rozgrzał publiczność. Na koniec wbił szpilkę Kammelowi
  2. „Nasz nowy dom”: Kim naprawdę jest Martyna Kupczyk? Pani architekt jest bardzo ciekawą postacią
  3. „Sanatorium miłości”: Nina Busk przed śmiercią miała dwa życzenia. Chodziło o jej pogrzeb

Redaktorka Lelum.pl i absolwentka Kultury Japonii PJATK w Warszawie. Koneserka horrorów i filmów klasy B., a ponadto wielka miłośniczka zwierząt. Lubi być tam, gdzie coś się dzieje, choć niekoniecznie w centrum uwagi. Zaczytana w reportażach podróżniczych, zwłaszcza z dalekiej Azji, uwielbia dzielić się ciekawostkami ze świata. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl