Nie żyje znana prezenterka. Jak podaje fakt.pl, na początku przypuszczano, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jednak zeznania rodziny rzuciły nowe światło na sprawę. Co naprawdę spotkało gwiazdę telewizji? Policja oskarża jej męża!

Nie żyje znana i lubiana gwiazda telewizji. Tej wielkiej tragedii można było zapobiec! Niestety, 37-letnia prezenterka poniosła śmierć w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach. Co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia? Pojawiły się poważne oskarżenia wobec męża zmarłej. Czyżby świadomie zlekceważył ostrzeżenia? A może sprawa ma drugie dno? 

Nie żyje prezenterka. Co się stało?

Do tragedii doszło 29 kwietnia 2019 roku. 37-latka udała się z mężem na wspólną wycieczkę jachtem. Niestety, w trakcie rejsu nastąpiła dramatyczna zmiana warunków pogodowych i rozpętała się burza. W pewnej chwili prezenterka znalazła się za burtą.

Caroline Bittencourt, modelka i gwiazda brazylijskiej telewizji, nie zdołała się uratować. Utonięcie w oceanie miało nastąpić, kiedy jacht znajdował się nieopodal Sao Paulo. Niestety, kobieta nie miała na sobie kamizelki ratunkowej. Mąż Bittencourt zeznał, że jego partnerka sama w skoczyła do wody, chcąc uratować topiące się szczenięta. 

Dlaczego policja oskarżyła męża?

Policja dołożyła wszelkich starań, by dowiedzieć się, dlaczego Caroline Bittencourt nie żyje. Fakt.pl podał, że rodzina tragicznie zmarłej prezenterki nie potwierdziła zeznań jej męża. Co dokładnie powiedzieli bliscy?

Rodzina gwiazdy poinformowała stróżów prawa, że wersja o topiących się psach nie mogła być prawdziwa, ponieważ zwierzęta w tamtym czasie nie znajdowały się na pokładzie. Później odwołali te zeznania, jednak upierali się, że historia o próbie ratowania zwierząt nie pokrywa się z prawdą. Ostatecznie policja oskarżyła męża o to, że poprzez swoje nieodpowiedzialne postępowanie przyczynił się do śmierci prezenterki.

Zdaniem śledczych do całej sytuacji wcale by nie doszło, gdyby mąż zmarłej nie zlekceważył komunikatów ostrzegających przed złą pogodą i niebezpieczeństwem. Miał aż dwa razy usłyszeć od właściciela przystani poradę, by wstrzymać się od wypłynięcia w ocean. Teraz prawdopodobnie będzie musiał odpowiedzieć za narażenie zdrowia i życia partnerki. 

Na razie oskarżony nie został zatrzymany. Policja czeka, aż mężczyzna sam zdecyduje się pojawić na posterunku. 

To naprawdę przykra wiadomość, że Caroline Bittencourt nie żyje. Mamy nadzieję, że śledczy dołożą wszelkich starań, by wyjaśnić okoliczności tragedii.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

nie żyje
fot. instagram.com @cabitten

Nie żyje znana prezenterka telewizyjna. Co się stało?