Lelum.pl

fot. Pixabay/_Alicja_

Nie żyje Roman Załuski. Jego hitowe komedie uwielbiają Polacy, informacja zmroziła fanów

7 Grudnia 2022

Autor tekstu:

Aleksandra Gadzińska

Odeszła prawdziwa legenda polskiej kinematografii. Roman Załuski podarował nam najbardziej kultowe komedie, które weszły do klasyki gatunku. Teraz fani żegnają uwielbianego twórcę, spod którego ręki wyszły takie produkcje, jak „Kogel-mogel”, „Wyjście awaryjne”, „Komedia małżeńska”, czy „Och, Karol”. 

Odeszła prawdziwa legenda polskiej kinematografii. Roman Załuski podarował nam najbardziej kultowe komedie, które weszły do klasyki gatunku. Teraz fani żegnają uwielbianego twórcę, spod którego ręki wyszły takie produkcje, jak „Kogel-mogel”, „Wyjście awaryjne”, „Komedia małżeńska”, czy „Och, Karol”. 

Ikoniczny reżyser wytoczył zupełnie nową ścieżkę, mówiło się, że „oswoił Polskę z nagością”. Był sześciokrotnie nominowany do Złotego Lwa, a w 1986 roku zdobył Nagrodę Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych dla filmu o największej frekwencji za Och, Karol. 

Nie żyje Roman Załuski, twórca „Och, Karol” i „Kogla-mogla”. Za kilka dni świętowałby urodziny

Informację o śmierci legendy przekazało na swojej stronie Stowarzyszenie Filmowców Polskich. W oświadczeniu podano, że Roman Załuski zmarł 29 listopada 2022 r. w Warszawie. Wiemy też, że został pożegnany przez bliskich i pochowany w kolumbarium na cmentarzu Bródnowskim.

Artysta urodził się 10 grudnia 1936 w Lidzie — odszedł zaledwie kilka dni przed swoimi 86. urodzinami. Przez całe życie pilnie strzegł swoich sekretów i w mediach nie znajdziemy o nim zbyt wielu informacji. Wiemy jednak, że choć nie miał na koncie zbyt wielu nagród (za to gros nominacji), jego filmy były doceniane za niebanalny humor i bogatą inspirację „plebejskim podwórkiem”.

W 1958 roku został absolwentem Wydziału Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi. Po studiach wrócił do stolicy, w której kilka lat wcześniej zdawał maturę. Zadebiutował już w latach 70., jednak prawdziwą popularność przyniosły mu dopiero komedie, które reżyserował w następnej dekadzie.

To wtedy, u schyłku PRL-u jak grzyby po deszczu, zaczęły powstawać produkcje, które w przyszłości miały urosnąć do miana kultowych. Począwszy od „Wyjścia awaryjnego” z 1982 roku, „Och, Karol” z 1985 roku i „Kogel-mogel” z 1988 roku i rok młodszy „Galimatias”, aż po „Komedię małżeńska” z 1993 roku.

Nie wszyscy jednak wiedzą, że Roman Załuski w swojej karierze występował po obu stronach kamery. Mogliśmy go zobaczyć m.in. w „Zemście”, „Szatanie z siódmej klasy”, „Rzeczywistości”, czy „Jeśli się odnajdziemy”.

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Odetchnij w końcu pełną piersią. Znamy sprawdzone sposoby
  2. Nie jedz tego wieczorem. Jeśli się zapomnisz, możesz mieć problemy ze snem
  3. „Muszę być przy nim”. Joanna Koroniewska w ostatniej chwili wszystko odwołała. Poinformowała o chorobie dziecka

Źródło: Fakt, RMF FM

Tagi:

Aleksandra Gadzińska

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Plotki i gwiazdy

Nie żyje aktor znany z "Klanu" czy "Ojca Mateusza", właśnie dramatyczne wieści obiegają Polskę

Czytaj więcej >

Plotki i gwiazdy

Niezwykły hołd dla Marii Czubaszek. Zaskakujące sceny przy grobie, skomentował je sam ksiądz

Czytaj więcej >

Plotki i gwiazdy

Beata Tyszkiewicz ma lichą emeryturę. Córka wyjawiła, że pogarsza się też jej zdrowie

Czytaj więcej >

Plotki i gwiazdy

Gwiazdor disco polo uderzył w Ralpha Kaminskiego. Zaroiło się od przykrych komentarzy Polaków

Czytaj więcej >

Plotki i gwiazdy

Sylwia Przybysz jest w ciąży. Ojcem będzie Jan Dąbrowski "ależ będzie gromada"

Czytaj więcej >

Plotki i gwiazdy

Dziś jest słynną na całą Polskę piosenkarką. Tak gwiazda wyglądała w dzieciństwie

Czytaj więcej >