Dotarły do nas wieści o tragicznej śmierci brytyjskiego muzyka – Thomasa Kennedy’ego. Artysta miał zostać zamordowany w Gruzji, gdzie spędził ostatnie kilka tygodni. O dramacie poinformował między innymi „The Guardian”. Mężczyzna miał zaledwie 28 lat.

Zmarł Thomas Kennedy

Ciało Brytyjczyka odnaleziono w wodach rzeki Kury, nieopodal wsi Kvakhvreli w gminie Gori (kilkadziesiąt kilometrów od stolicy Gruzji – Tbilisi). Muzyk miał zostać wcześniej śmiertelnie pobity przez grupę miejscowych.

W związku ze sprawą pod zarzutem morderstwa aresztowano pięciu mężczyzn, którym grozi teraz do 17 lat więzienia. Sprawę wyjaśniają gruzińskie służby w porozumieniu z organami brytyjskimi. Jak przekazał rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, jest ono „w stałym kontakcie z lokalnymi władzami”.

Kennedy grał na gitarze akustycznej i był artystą ulicznym. Mtavari TV – gruzińska stacja informacyjna – podała, że przybył do kraju 30 sierpnia bieżącego roku i uczył się w lokalnej szkole muzycznej. Kanał przekazał również, że telefon Thomasa został znaleziony w lombardzie, niedaleko miejsca jego tymczasowego zamieszkania.

W sieci pojawiła się również zbiórka pieniężna, której celem jest sprowadzenie ciała muzyka do Irlandii, gdzie mieszkał przed wyjazdem do Gruzji. Przy tej okazji rodzina zmarłego zdecydowała się na wydanie krótkiego oświadczenia.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Życie bez naszego pięknego i utalentowanego chłopca nigdy nie będzie już takie same. Zginął brutalnie oraz tragicznie – napisano na stronie zbiórki.

Źródło: Independent

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Nie żyje polski sportowiec. 41-latek był legendą w swoim zespole
  2. Z zagranicy przyszła paczka. Adresatem Jacek Jaworek
  3. Michał Wiśniewski zostanie przesłuchany przez prokuraturę

Redaktor