Pytanie na Śniadanie było najchętniej oglądanym programem TVP w zeszłym roku. Producenci nie chcą tego zmieniać, dlatego ciągle przygotowują dla widzów kolejne niespodzianki. Ta dzisiejsza mogła nieźle zaskoczyć.

Gdy tylko rozpoczęła się transmisja, telewidzowie mogli bowiem zobaczyć mocno egzotyczną scenkę, w którą zaangażowani zostali również prowadzący.

Egzotyczne tańce w programie Pytanie na Śniadanie na TVP

Tym razem program rozpoczął się niezwykle energicznie. Kamera od razu pokazała grupę tancerzy, którzy ruszali się w bardzo nietypowy sposób. Grupa zaprezentowała kilapangę, czyli afrykański „taniec szczęścia”, który wywodzi się z okolic Angoli. Liderka formacji pochodzi właśnie z tego państwa.

Nawet prowadzący, czyli w tym wypadku Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora, zdecydowali się do wspomnianej grupy dołączyć. Oczywiście nie szło im tak dobrze, ale należy docenić chęci. Można być też pewnym, że dzięki temu udało im się wykrzesać nieco szczęścia, które jest przecież intencją tego tańca.

Jak się później okazało, producenci nie bez przyczyny rozplanowali Pytanie na Śniadanie tak, by zacząć je właśnie od tej energicznej i pozytywnej aktywności. Kolejnym z poruszanych tematów był bowiem dzisiejszy dzień, czyli tzw. Blue Monday.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Pojęcie to przyszło do nas zza oceanu i określa teoretycznie najbardziej depresyjny dzień w roku. Na fakt, że akurat ten poniedziałek ma być najsmutniejszy, składa się rzekomo kilka czynników, na przykład niekorzystna pogoda i kończący się termin chwilowych kredytów zaciągniętych na Święta Bożego Narodzenia.

Zobacz post i zdjęcia:

Kadr z programu „Pytanie na śniadanie”
Kadr z programu „Pytanie na śniadanie”

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Aleksander Sikora (@oleksikora)

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. W poniedziałek w Biedronce istne szaleństwo. Ceny jak marzenie
  2. Nagle zapadła się pod ziemię. Gdzie teraz mieszka Pola Raksa?
  3.  Wielka afera, internauci porażeni decyzją Polsatu. Poszło o niepełnoletnią Viki Gabor