Biorąc pod uwagę aktywność Marcina Hakiela w mediach społecznościowych i jego wywiad w „Mieście Kobiet” nie ma wątpliwości, że bardzo przeżył rozstanie z Kasią Cichopek. Wydaje się jednak, że w przypadku tancerza czas wyjątkowo szybko uleczył rany.

Od kilku tygodni byli partnerzy już oficjalnie nie są małżonkami, a rozwód został rozstrzygnięty bezproblemowo na raptem jednej rozprawie. Teraz Marcin układa sobie życie na nowo.

Marcin Hakiel i jego nowa partnerka

W sieci w zasadzie od początku wakacji krążyły niepotwierdzone informacje, według których tancerz już znalazł sobie nową partnerkę. Sam jednak nie chciał tej sprawy komentować, skrupulatnie chroniąc swoją prywatność.

Całkiem niedawno zaczął jednak wrzucać materiały, które już nie pozostawiają złudzeń. Jest na nich bowiem inna kobieta, która trzyma go za rękę. Hakiel jednak za każdym razem ukrywa jej twarz, by nie narobić jej zbędnego zamieszania. Choć jej tożsamość zatrzymuje dla siebie, swojego szczęścia nie zamierza tłumić.

Marcin Hakiel ma ambitne plany wobec nowej partnerki

Jak twierdzi czasopismo „Na Żywo”, Marcin Hakiel nie chce za bardzo zwlekać z angażowaniem się w nową relację. Według informatora źródła, tancerz już przymierza się do tego, by zamieszkać razem ze swoją nową partnerką i to pomimo tego, że ta na co dzień żyje we Wrocławiu.

Rzekomo Hakiel chce w tym celu kupić nowy dom lub nawet wybudować taki od postaw. To jednak długi proces, więc jeśli tancerz jest bardzo niecierpliwy, będzie musiał zdecydować się na kupno.

Mało tego, na wspólnym domu ma się nie skończyć. Informator sugeruje bowiem, że Marcin nie wyklucza nawet kolejnego potomstwa z nową partnerką. Po jego relacji z Helenką i Adamem widać, jak rodzinnym człowiekiem jest, więc chęć posiadania przez niego następnego dziecka nie powinna nikogo dziwić.

Zobacz post:

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marcin Hakiel (@marcinhakiel)

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Marcin Hakiel zarzekał się, że jego nowy związek nie będzie publiczny. I znów pokazuje ukochaną
  2. „Dzień Dobry TVN”: Wzburzona Drzyzga zaczęła ostro mówić prosto do kamery. „Przepraszam, ale poniosło mnie”
  3. Na widok Magdy Gessler można było zwariować. Miała na sobie 15 metrów materiału, 8 warstw tiulu i pióra

Źródło: Pomponik/ Na Żywo

Geodeta z wykształcenia, z pasji dziennikarz. Interesuję się piłką nożną, muzyką i wszystkim, co jest w stanie mnie rozbawić. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl