Ojciec doprowadził do prawdziwej tragedii – jego dziecko będzie musiało żyć z konsekwencjami tego czynu do końca życia. Jak podaje newsbook.pl, 8-miesięczna Anastazja prawdopodobnie już nigdy nie stanie na swoich nóżkach po tym, jak jej wyrodny ojciec dotkliwie ją pobił. Mężczyzna został skazany na 12 lat więzienia, jednak żadna kara nie zmniejszy cierpienia tej małej istotki.

Ojciec kilkumiesięcznej Anastazji niejednokrotnie usiłował skrzywdzić swoje dziecko. Dziewczynka trafiła do szpitala kilka miesięcy przed tym, jak mężczyzna doprowadził do jej kalectwa. Gdyby już wtedy zwyrodniały ojciec został ukarany, być może Anastazja wciąż miałaby szansę na normalne życie.

Kilkumiesięczne dziecko zostało pobite

Pierwszy raz do poznańskiego szpitala maleńka Anastazja trafiła w 2014 roku. To wtedy jej młodzi rodzice zadzwonili po karetkę, która na sygnale zabrała niemowlę. Kiedy medycy weszli do mieszkania, od razu zorientowali się, że dziecko nie uszkodziło się przypadkiem. Z ich relacji wynika, jak podaje newsbook.pl, że ojciec Anastazji był rozemocjonowany i wyraźnie wzburzony, a niemowlę miało podbite oko i pełno siniaków na ciele.

Mężczyzna był chyba pijany, a jego źrenice były powiększone, wskazywały, że zażywał jakieś substancje psychoaktywne – powiedział jeden z ratowników według newsbook.pl.

Po wstępnych oględzinach lekarz zdiagnozował wstrząs mózgu. Kiedy medycy zasugerowali, że obrażenia na ciele dziecka są ewidentnie wynikiem pobicia, Krzysztof J. wpadł w furię. Mimo to po kilku dniach Anastazja wróciła do domu.

  1. Pielęgniarka zdjęła maseczkę po całym dniu. Trafiła na ostry dyżur, ślady mogą pozostać do końca życia
  2. Od 20 maja obowiązuje nowy surowy zakaz. Dotknie kilka milionów Polaków
  3. Nastolatek znany z lubianego serialu nie żyje. Mama zdradziła smutne okoliczności śmierci

Ojciec doprowadził do kalectwa swojej córki

Lekarze, którzy zdecydowali się na powrót małej Anastazji do domu, wydali na nią wyrok. Dotkliwe pobicie dziecka nie zostało nigdzie zgłoszone, a pracownicy szpitala dziecięcego im. Krysiewicza w Poznaniu uznali historię o przypadkowych uderzeniu podczas zabawy za prawdziwą. Nie trzeba było długo czekać na kolejną tragedię. W lipcu Anastazja została kolejny raz pobita przez ojca. Jednak tym razem skatowane dziecko nie miało jedynie siniaków.

Lekarze zdiagnozowali porażenie czterokończynowe, Anastazja straciła wzrok, a jej rozwój nie przebiega normalnie. Niezbędna była operacja, lekarz przeprowadził trepanację czaszki. Tym razem Krzysztof J. trafił przed sąd. Do końca utrzymywał swoją wersję twierdząc, że jest dobrym ojcem. Nie zdawał sobie sprawy, że skutki jego czynów są nieodwracalne. Został skazany na 12 lat więzienia.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ojciec
fot. facebook.com

Ojciec skatował swoje dziecko, doprowadzając je do kalectwa.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Przeraźliwa wizja Jackowskiego. Już się zaczęło. Jasnowidz powiedział co stanie się w Warszawie
  2. 4 osoby nie żyją, ponad 23 rannych. Doszło do trzęsienia ziemi, porażająca wiadomość z zagranicy
  3. Wielki smutek w domu Marty Kaczyńskiej. Nastąpiło bolesne rozstanie
  4. Dzień Dziecka w Biedronce. Sieć oferuje kultowe zabawki w nieprawdopodobnych cenach
  5. Kot zachowuje się, jakby wychował się z królikami. Skacze jak one
  6. Nauczyciel w szale zwrócił się do Mateusza Morawieckiego. „Ile można sp******** rzeczy”?

Źródło: newsbook.pl

P.o. Kierowniczki sekcji Lifestyle. Absolwentka Humanistyki cyfrowej na KUL. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: borynadrianna9@gmail.com.