Nowa opłata, zaproponowana przez jednego z posłów partii rządzącej, już wzbudziła wiele kontrowersji wśród opinii publicznej. Poseł PiS Bartosz Kownacki chce wprowadzić opłatę w wysokości 100 złotych za możliwość wejścia do galerii handlowej. Kwota miałaby być zwracana, jeśli klient okazałby paragon, że faktycznie zrobił zakupy, a nie tylko uprawiał „turystykę marketową”. To prawdopodobnie miałoby pomóc rozwiązać problem tłumów w sklepach przed świętami.

Nowa opłata w wysokości 100 złotych za samo wejście do galerii handlowej — to pomysł polityka PiS-u, aby rozwiązać problem ewentualnych tłumów w sklepach, których przed świętami z pewnością nie będzie brakować.

Nowa opłata? 100 złotych za wejście do galerii

Bartosz Kownacki, poseł PiS na Sejm VII, VIII i IX kadencji, za pośrednictwem Twittera skomentował sytuacje w galeriach handlowych, które od soboty 28 listopada ponownie zostały otwarte. W Internecie pojawiło się mnóstwo fotografii, które pokazywały tłumy ludzi w sklepach.

— Dzisiaj tłumy ludzi w galeriach handlowych. Czy nie można było jednak otworzyć sklepów w poniedziałek? To rozłożyłoby ruch na cały tydzień. Byłoby bezpieczniej! — pytał Kownacki na Twitterze.

Chwilę później polityk zaproponował swoje własne rozwiązanie. Według niego wiele ludzi nie idzie do galerii zrobić zakupy, tylko pouprawiać, jak sam to określił, „turystykę marketową”.

— Dla naszego bezpieczeństwa i ograniczenia turystyki marketowej proponuję wprowadzić opłatę w wysokości 100 zł/osobę za możliwość wejścia do galerii handlowej. Zwrotne po okazaniu paragonu potwierdzającego zakupy — napisał.

Czy opłata za wejście do galerii handlowej to dobry pomysł?

Co myślicie o pomyśle posła Bartosza Kownackiego? Jego wpis na Twitterze wywołał skrajne emocje wśród internautów. Niektórzy popierali jego inicjatywę, ale znaleźli się i tacy, którzy nie mogli uwierzyć, że podobny wpis pojawił się na oficjalnym koncie polityka.

A jakie jest wasze zdanie w tym temacie? W sobotę w wielu galeriach handlowych Polki i Polacy mogli obserwować tłumy ludzi, którzy ruszyli na przedświąteczne zakupy. Sieć obiegły fotografie, które przedstawiały długie ogonki do wielu sklepów. Gromadzenie się ludzi z pewnością nie sprzyja wyhamowaniu epidemii koronawirusa.

 

Źródła: twitter.com, se.pl

Poprzedni artykułNowe obostrzenia, zmiana w obowiązkowym noszeniu maseczek. Dotyczy wszystkich pracujących kobiet i mężczyzn
Następny artykułNatalia Siwiec nagle wparowała do pokoju, w łóżku czekała na nią przykra niespodzianka. Od razu złapała za telefon
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl