Pacjent zgłosił się do szpitala, twierdząc, że bardzo źle się czuje. Przyznał się, że niedawno wrócił z zagranicy. Lekarze podjęli natychmiast szybkie działania. Nie wiedzieli, że mężczyzna oszukał lekarza, myśląc, że ugra dla siebie coś bardzo ważnego. Na jego nieszczęście kilka godzin później prawda wyszła na jaw.

Pacjent to 60-letni mężczyzna, który zgłaszając się na SOR, symulował objawy zakażenia koronawirusem. Twierdził, że niedawno wrócił z zagranicy. 

Pacjent symulował zakażenie koronawirusem

Mężczyzna przyjechał na SOR w małopolskiej Bochni. Objawy, jakie zgłosił, były typowymi dla grypy czy przeziębienia. Gdy 60-latek wspomniał o swojej niedawnej podróży za granicę, lekarz podjął natychmiastowe kroki. Mężczyznę odizolowano i przeprowadzono badanie na obecność koronawirusa. SOR został zamknięty i poddany dezynfekcji.

Po kilku godzinach w szpitalu pojawili się bliscy mężczyzny, którzy zapewniali, że 60-latek nie był w ostatnim czasie za granicą, tak samo jak żaden z członków jego rodziny. Wynik pacjenta był oczywiście negatywny. W końcu mężczyzna przyznał się, że symulował zakażenie wirusem, żeby uzyskać szybszy termin na dostanie się do poradni chirurgicznej, do której miał skierowanie.

  1. Sklep wymyślił, jak uniknąć osób kupujących na zapas. Wystarczy jedna kartka
  2. Bardzo smutne. Wiadomo, co dzieje się z noworodkiem zmarłej 27-letniej Polki, która miała koronawirusa
  3. Mężczyzna uratował psa rasy beagle przed uśpieniem. Pies podziękował mu w niezwykły sposób

Mężczyzna poniesie konsekwencje

60-latek za to kłamstwo i zbędną hospitalizację być może zostanie objęty kosztami. W imię jego wybryku zmarnowano jeden z testów na koronawirusa, których w Polsce cały czas jest niewiele. Zachowanie mężczyzny było skrajnie nieodpowiedzialne i naraziło mnóstwo osób, które nie mogły zgłosić się na SOR, podczas gdy ten był dezynfekowany po domniemanym pacjencie z wirusem COVID-19.

Według prawa szpital ma prawo żądać zwrotu pieniędzy za nieuzasadnione wezwanie karetki czy hospitalizację. Na temat wybryku mężczyzny wypowiedział się dyrektor szpitala powiatowego w Bochni, Jarosław Kycia: 

– Nieodpowiedzialne zachowanie tego pacjenta doprowadziło  do zamknięcia SOR i Poradni Chirurgicznej stwarzając niebezpieczną sytuację  dla mieszkańców powiatu bocheńskiego. To skrajny przypadek braku odpowiedzialności. Mamy do czynienia z niebezpiecznym wirusem. Sprawy nie można bagatelizować. Nie ma tu miejsca na zachowanie, z jakim mieliśmy do czynienia. Chodzi przecież o zdrowie i życie ludzi – komentuje dyrektor Jarosław Kycia, podaje krakowwpigulce.pl.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

pacjent
fot. pexels.com/ pixabay

Dezynfekcji wymagał SOR i poradnia chirurgiczna, w których to miejscach przebywał pacjent.

pacjent
fot. pixabay.com/ Alterfines

Mężczyzna wymagał szczególnych środków ostrożności, oraz przebadania pod kątem koronawirusa.

pacjent
fot. facebook.com/Radny-Miasta-Mysłowice-Adrian-Panasiuk

Mężczyzna przyznał się do winy. Jego zachowanie szpital ma prawo ukarać karą grzywny.

ZOBACZ TEŻ:

  1. 45-latek przebywał na kwarantannie domowej. Policja bada przyczynę jego śmierci
  2. Najpierw trzęsienie ziemi, a kilkanaście godzin później gigantyczny pożar. Porażające doniesienia z europejskiego kraju
  3. Ponad 22 tys. Polaków wróciło do kraju.. Akcja #LOTdodomu przyniosła taki efekt w 7 dni
  4. Żona Andrzeja Sołtysika skrytykowana za różnicę wieku z mężem. Dzieli ich 24 lata, odpowiedziała
  5. Ciąża i poród, a koronawirus. Czy ciężarna powinna się bać? Lekarz odpowiada
  6. Koszyki w Lidlu mają ukrytą super funkcję. Jest nieznana wielu klientom

źródło: krakowwpigulce.pl, szpital-bochnia.pl

Poprzedni artykułPo 2 latach rozłąki pies zobaczył właściciela. Sznaucer stracił przytomność z emocji
Następny artykułLekarze dostaną wytyczne, których zakażonych nie ratować. Druzgocące doniesienia z zagranicznego kraju
Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl