Panna młoda została całkowicie upokorzona w salonie sukien ślubnych. Słowa, które wypowiedziała jedna z ekspedientek, nigdy nie powinny paść z jej ust. Kobieta była załamana i zdruzgotana. Nie po raz pierwszy okazuje się, że ludzie potrafią być naprawdę okrutni. A wszystko przez… rozmiar ubrań, które nosi nasza bohaterka.

Ślub jest jednym z tych szczególnych wydarzeń, które w naszej pamięci pozostaje na zawsze. Sam proces jego organizacji jest magicznym czasem, pomimo iż potrafi być naprawdę wykańczający. Masa obowiązków, ciągły pęd… a do tego wybór idealnej sukni ślubnej! Przecież tego dnia chcemy prezentować się nienagannie. Czasami jednak już pierwsza wizyta w salonie może skutecznie ostudzić nasz entuzjazm.

Panna młoda została upokorzona w salonie sukien ślubnych

Nasza bohaterka swoją historią postanowiła podzielić się na jednej z grup na Facebooku. 

– Od razu wyznam, że nie mam figury modelki i nie noszę rozmiaru XS. Przez długi czas ważyłam ponad 90 kg i zmagałam się z otyłością – zaczęła Agata na grupie ślubnej na Facebooku.

Kobieta przyznała, że kiedy tylko jej narzeczony postanowił się oświadczyć, zaczęła się odchudzać. Wiedziała, że tym razem musi się udać! Do czasu wizyty w salonie udało jej się zrucić już 11 kg.

To, co usłyszała przeszło jej najśmielsze oczekiwania

Pół roku przed ślubem Agata postanowiła znaleźć idealną suknię na swój wielki dzień.

– Kiedy tylko weszłyśmy do salonu ekspedientka dziwnie się na mnie patrzyła (…) – pisze – Kiedy poprosiłam ją o pomoc zmierzyła mnie od góry do dołu z pobłażliwym uśmiechem i powiedziała: Pani raczej nic tu dla siebie nie znajdzie. Największy rozmiar, do jakiego jesteśmy w stanie powiększyć suknię to L, a nie takiego, jaki pani ma. Proponuje dietę -wspomina słowa okrutnej ekspedientki.

Agata słysząc te słowa natychmiast wybiegła z salonu ze łzami w oczach. Po chwili jednak wróciła do salonu i poinformowała wredną kobietę, że aktualnie jest na diecie, a jak się okazuje to nie wygląd określa człowieka tylko charakter. Po tych słowach wyszła.

Kobieta wzięła się w garść, a na ślubie wyglądała zabójczo

Pomimo tego, że Agata przepłakała cały wieczór, nazajutrz obudziła się jeszcze silniejsza niż do tej pory. Okazuje się, że krytyka potrafi być bardzo motywująca!

Kobieta w dalszym ciągu trzymała dietę, a wymarzoną suknię znalazła w innym salonie. Do dnia ślubu schudła łącznie 25 kg i zachwycała wyglądem!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Panna młoda
Pexels.com @pixabay

Panna młoda była oburzona po wizycie w salonie. 

Panna młoda
Instagram.com @prettypearbride

Sprzedająca w salonie nawet nie udawała zainteresowania.

Panna młoda
Instagram.com @prettypearbride

 Z góry założyła, że Agata nie wejdzie w żadną z sukni. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Chłopak wręczył jej liścik przy zerwaniu. Jego treść bardzo ją zaskoczyła
  2. Tamka 38 – nowy lokal w Warszawie! Instagramowe wnętrza i aż 36 rodzajów ginu
  3. Brwi tych kobiet pokazują, jak ważna jest odpowiednia regulacja. Straciły przez nie cały urok
  4. Dagmara z Królowych Życia pochwaliła się swoją nową dietą. Chudnie z dnia na dzień
  5. 30 lat różnicy to dużo? Między Wiktorią a partnerem Tadeuszem jest więcej i nikt w jej szkole o tym nie wie

 

 

 

 

 

Poprzedni artykułKot próbuje schować się przed weterynarzem w niecodziennym miejscu. Nagranie rozśmiesza do łez
Następny artykułZwyciężczyni „Supermodelka plus size” opala się topless! Pokazała zdjęcie, fani: „Bogini”
Redaktor działu Lifestyle w Lelum.pl. Ukończyła Dziennikarstwo na lubelskim UMCESie. Pisanie tekstów było jej pasją, odkąd pamięta. To właśnie w tej dziedzinie chciałaby być perfekcjonistką. Miłośniczka zumby, klimatów latino i włoskiego jedzenia. Nienawidzi nudy i monotonii. Optymistka, dla której każdy kolejny dzień to nowa przygoda.