Kinga Rusin jakiś czas temu porzuciła pracę prezenterki i skupiła się na zwiedzaniu świata. Wraz ze swoim mężem jeździ w różne zakątki globu, a ich ostatnim celem była Uganda. Obydwoje mieli okazję przeżyć tam nie lada przygodę. Przedzierali się bowiem przez dżunglę.

Kinga Rusin wszystko skrupulatnie uwieczniła i sporą część tych materiałów już opublikowała na Instagramie. Niektóre z fotek naprawdę robią wrażenie. Szczególnie te zrobione tuż obok dzikich, groźnych zwierząt.

Kinga Rusin w dżungli

Prezenterka rozpoczęła relacjonowanie tropikalnej dżungli z powietrza. Najpierw bowiem wybrała się w lot nad Nilem, który dookoła spowity jest gęstym, wilgotnym lasem. Już z góry wygląda niezwykle imponująco, a najciekawsze materiały zostały uwiecznione z jego wnętrza.

Kinga Rusin opublikowała bowiem fotki, na których pozuje kilka metrów od dzikiego szympansa. Jak zdradziła, mogłaby siedzieć i wpatrywać się w nie godzinami. Spotkanie tych człekokształtnych było zresztą spełnieniem jednego z jej dziecięcych marzeń.

Później prezenterka miała jeszcze okazję zobaczyć w dziczy ich większych, bardziej niebezpiecznych kuzynów, goryli. Te zwierzęta wydały jej się nie mniej majestatyczne. Stwierdziła, że zobaczenie ich było warte wielkiego trudu. Musiała się bowiem przez kilka godzin przedzierać przez gęstą, mokrą dżunglę, by do nich dotrzeć.

Kinga Rusin chwali męża

Można przypuszczać, że przejście przez tropikalny las było dla Kingi trudne również ze względu na jej rozmiar. Jest bowiem drobną kobietą i cały gąszcz mógł ją przytłaczać. Jak wyjawiła, pojawiły się także inne komplikacje. Chodziło o przekroczenie rwącego potoku.

Takie wyzwanie okazało się zbyt trudne, by mogła poradzić sobie sama, ale z odsieczą przyszedł jej mąż.  Ten dwukrotnie przeniósł ją na rękach przez taki potok, za co Rusin pochwaliła go i wręcz określiła mianem prywatnego Tarzana.

Zobacz post:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kinga Rusin próbowała skrytykować Agatę Dudę. Ostatecznie zaliczyła dużą wpadkę
  2. Czarna koronka nie zasłoniła wiele. Justyna Steczkowska z okazji 50. urodzin poszła na całość, do sieci trafiło gorące nagranie
  3. Edyta Golec nie zdążyła na samolot i wylądowała przed drzwiami cerkwi. Nie spodziewała się takiego rozwoju wydarzeń

 

Geodeta z wykształcenia, z pasji dziennikarz. Interesuję się piłką nożną, muzyką i wszystkim, co jest w stanie mnie rozbawić. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl