Pielęgniarka pracująca w jednym z podwarszawskich szpitali ujawniła bardzo smutną prawdę. Mimo że święta to z założenia czas rodzinny, nie wszyscy myślą tak samo. Starsza osoba, którą należy się opiekować, może okazać się zbyt kłopotliwa. Wówczas rodzina oddaje ją do szpitala pod pretekstem złego stanu zdrowia. 

Naturalnie pacjent, który przyjeżdża do placówki, ma objawy choroby, źle się czuje. Jak mówi pielęgniarka, winni temu są ich bliscy. Najczęściej celowo nie przypominają o kolejnej dawce leku czy uzupełnianiu płynów. Odwodniona starsza osoba dostaje zapalenia nerek i musi trafić do szpitala. 

Pielęgniarka ujawniła prawdę: rodzina pozbywa się starszych na święta

Są rodziny, które pozbywają się starszej osoby z okazji Bożego Narodzenia. Takich przypadków jest naprawdę dużo. Rodziny chcą mieć spokój w święta, więc oddają bliskich do szpitala, mówiąc, że stan starszej osoby nagle się pogorszył: „Nie wiem, co się dzieje! Mamusia gorzej wygląda!”, „Tato ma biegunkę”, „Babcia nie chce jeść” – przekonują. 

Pielęgniarka zauważyła, że tuż przed świętami jest coraz więcej takich przypadków. A już najwięcej po 20 grudnia:

– Przez cały rok zdarzają się takie sytuacje, ale od piątku rozpoczął się istny koszmar. […] W ubiegłym roku po 20 grudnia nie było miejsc na oddziale, więc ci staruszkowie leżeli na korytarzu, jeden obok drugiego – mówi pielęgniarka, jak cytuje popularne.pl

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Najczęstszym sposobem na pogorszenie stanu zdrowia jest odwodnienie. Starsza osoba nie pije, mocz się zagęszcza i w efekcie dochodzi do zapalenia nerek i odwodnienia. Leczenie w szpitalu może trwać nawet 7 dni. Jeśli zaś osłabienie jest słabe, chory może zostać wypisany po 3,4 dniach. Tymczasem, nikt się po niego nie zgłasza…

– Przestają odbierać telefony i nie ma żadnej możliwości, żeby się z nimi skontaktować. A zgodnie z prawem nie możemy wypisać pacjenta, który nie jest samodzielny. Więc leży na oddziale, aż do momentu, w którym rodzina łaskawie się zjawitłumaczy pielęgniarka i dodaje:

 -Niech pani sobie wyobrazi, że ci pacjenci przyjeżdżają do nas zapakowani jak na wycieczkę. Mają w torbach ubrania na dwa tygodnie, a do tego świąteczne małe choineczki albo światełka. Rodziny pakują staruszków z pełną świadomością, że nie odbiorą ich przed Świętami, ani nawet przed Sylwestrem – przyznaje kobieta.

Bezzasadne tłumaczenia

Pielęgniarka przyznaje, że słyszy przeróżne tłumaczenia:

– Wymyślają najróżniejsze historie. Że byli w pracy, że sami zachorowali, że mąż był w delegacji i nie mieli jak odebrać pacjenta. Tylko kto jeździ w delegacje na Święta? 

Czasem rodzina, najczęściej córki bądź wnuczki, przychodzą odwiedzić starszą osobę w drugi dzień świąt. Trzymają seniora za rękę i wyrażają żal, że tak się źle czuje. Gdy okazuje się, że osobę można wypisać, uciekają w popłochu i zgłaszają się dopiero po Nowym Roku.

Pracownica szpitala doskonale wie, że bliscy działają na szkodę starszych członków rodziny. Jednak nie może ich o nic oskarżyć, bo brakuje jej dowodów:

– W piątek kobieta przywiozła 67-letnią mamę w stanie wegetatywnym. Powiedziała: „Nie wiem, co się stało, mama jeszcze trzy dni temu chodziła”. Zapytałam, czy dawała jej jeść i pić, choć dobrze wiedziałam, że pacjentka od jakichś dwóch dni nie miała nic w ustach. Ta kobieta spojrzała na mnie ze złością i powiedziała: „Co mi pani sugeruje?”. Zamilkłam, nie mogę nic zrobić, nie mając twardych dowodów – wspomina pielęgniarka.

Święta Bożego Narodzenia, choć z założenia tak bardzo rodzinne, nie dla wszystkich są właśnie takie. 

– Święta na internie, to najsmutniejsze Święta, jakie można sobie wyobrazić – podsumowuje smutnie pielęgniarka. 

Wiele starszych boryka się z brakiem szacunku i serca. Skrajnie niegrzeczne zachowania wobec seniorów można obserwować w życiu codziennym. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

źródło: popularne.pl

 

Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl