Pieniądze, jakie otrzymają pracownicy sklepów, szturmowanych w ostatnim czasie przez tłumy klientów, będą wypłacane przez właścicieli sklepów. Ujawniono, jakie będą to sumy. Różnice w przewidywanych premiach to nawet 500 zł. Które sklepy są najhojniejsze dla swoich pracowników?

Pieniądze z pewnością należą się wszystkim, dla których pierwsza połowa marca była czasem wzmożonej pracy, a także dużym narażeniem własnego zdrowia. Jak się okazało, właściciele sklepów wypłacą dodatkowe pieniądze dla swoich pracowników. Różnice kwot są jednak spore. 

Pieniądze dla pracowników

Czas, tuż przed ogłoszeniem kwarantanny skończył się dla wielu sklepów brakiem większości towarów. Kolejki do kas były niebotycznie długie. Wiele osób z obawy przed epidemią koronawirusa postanowiło zaopatrzyć się w sporą ilość artykułów spożywczych i higienicznych. Każdy pracownik sklepu miał ręce pełne roboty. Należy jeszcze zaznaczyć, że dopiero od 14 marca, pracownicy mają jednorazowe rękawiczki na dłoniach, a niektórzy zabezpieczają się maseczkami.

Pracownicy sklepów, szczególnie dużych marketów znajdowali się więc przez ten czas na pierwszej linii ognia. Mieli kontakt z ogromną ilością ludzi, narażali w ten sposób swoje zdrowie. Sklepy planują wypłacić dodatkowe premie za pracę w tak trudnym okresie.

  1. Co Polacy kupują w aptekach w czasie koronawirusa? Farmaceuci nie mogą uwierzyć
  2. Przyłapali Kaczyńską na gorącym uczynku. Ręce opadają na widok, co wyrabia w trakcie kwarantanny
  3. Tragiczne zdjęcia z Włoch. Wojsko ciężarówkami wywozi trumny z ciałami, kostnice nie mają miejsca

Dodatkowa premia dla pracowników sklepu

Wysokości dodatkowych premii wyjawili właściciele największych marketów. Biedronka za pracę między 9 a 14 marca wypłaci premię w wysokości 300 zł brutto. Premia obejmuje nie tylko kasjerów, ale wszystkich pracowników sklepu. Jak podaje portal o2.pl, normalną pensję otrzymają osoby powyżej 60 roku, zwolnieni z pracy na czas epidemii. Lidl nie wyjawił wysokości premii. Wszystkich jego pracowników czeka natomiast premia wielkanocna w wysokości 450-500 zł.

Hojny okazał się także Rossmann, który za pracę od 16 marca do 16 kwietnia wypłaci 750 zł dla swoich pracowników. Makro zadeklarowało 500 zł za pracę od 14 do 31 marca. Kaufland z kolei zadeklarował, że za całkowitą obecność w trakcie marca wypłaci za każdą jego połowę 500 zł, czyli pracownicy zostaną docenieni kwotą 1000 zł.  

ZOBACZ ZDJĘCIA:

pieniądze
fot. twitter @PolskaNormalna

Kolejki do sklepów miały niebotyczne długości. Pracownicy sklepów nie nadążali z wyładowaniem towaru z magazynu. Działały wszystkie kasy. Strach pomyśleć, jak wielu z kasjerów zrezygnowało ze swojej przerwy pod naporem tłumu.

pieniądze
fot. twitter.com

Pracownicy Rossmanna także nie mieli łatwo. Z półek błyskawicznie zniknęło mydło, żele antybakteryjne i papier toaletowy.

pieniądze
fot. pixabay.com

Jak się okazało, w dobie epidemii, najbardziej pożądanymi produktami były papier toaletowy i produkty sypkie, typu mąka, ryż, makaron.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Można ponownie zarazić się koronawirusem? Lekarze nie mają wątpliwości
  2. Największy skok zakażeń w Rosji. Smutna granica bardzo blisko
  3. Jamnik zaopiekował się sparaliżowanym kotem. Ich historia jest jak z bajki Disneya
  4. Złamali przymusową kwarantannę i poszli na zakupy. Grozi im nawet kara więzienia
  5. TVP zdejmie „Pytanie na śniadanie” z anteny? Ida Nowakowska zdradza: „Budynki są opustoszałe”
  6. Asia pracująca w Biedronce nie zamierza dłużej milczeć. Treść jej ponurego listu trafiła do sieci

źródło: o2.pl

Poprzedni artykułNietypowa przyjaźń między 10 zwierzętami. Golden retriever jest kumplem chomika i małych ptaszków
Następny artykułKatarzyna Dowbor wyremontowała dom skrajnie biednej rodziny. Matka z dwójką synków nie miała nawet toalety
Redaktorka w Lelum.pl Kulturoznawca w specjalizacji teatralnej. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki.