Dorota R. usłyszała wyrok za groźby karalne, których dopuściła się wobec byłego partnera? Tak twierdzi Roman Giertych. Gwiazda wydała oświadczenie i ostro wypowiedziała się na temat byłego partnera i adwokata. Zdradziła skandaliczne szczegóły i pokazała dokument!

Dorota R. usłyszała wyrok. To efekt konfliktu, który trwa od kilku lat, a w zasadzie od rozstania piosenkarki i Emila Haidara trzy lata temu. O decyzji sądu poinformował Roman Giertych. Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że Dorota R. nie może się od niego odwołać! Jaką karę poniesie?

Dorota R. skazana

Jaki wyrok usłyszała Dorota R.? Gwiazda została skazana na pięć tysięcy złotych grzywny. O wyroku poinformował prawnik Roman Giertych na swoim Twitterze. Zapowiedział też, że we wrześniu rozpocznie się znacznie poważniejsza sprawa, podczas której piosenkarka zasiądzie na ławie oskarżonych wraz z innymi osobami! Dorota R. odpowiedziała na swoim Instagramie.

– Dziś Pan Roman Giertych ochoczo przeznaczył na swoim Twitterze przestrzeń dla mnie, jak zwykle manipulując mediami i wami. A te groźby karalne według pana Giertycha, to nic innego jak zmuszanie Haidara do tego, żeby przyznał się przed rodzicami, że jest alkoholikiem i ma problemy z alkoholem — mówiła gwiazda.

Zdradziła, że groziła Haidarowi upublicznieniem kompromitujących nagrań, na których jej były partner dopuszcza się nie tylko skandalicznego zachowania, ale też kilku przestępstw. Na jaw wychodzą szokujące szczegóły całej sprawy.

Dorota R. oskarża Giertycha

W opublikowanej wypowiedzi piosenkarka dosadnie opisuje zachowanie byłego partnera. Twierdzi, że posiada nagrania, które mogą zniszczyć mężczyznę. Była gotowa pokazać je rodzinie Haidara.

– Ja będę zobowiązana pokazać im patologiczne nagrania, gdzie chodzi w majtkach w restauracji, zasypia przy stoliku, bełkocze, bierze narkotyki w miejscach publicznych, jeździ pijany za kierownicą, ucieka w tłum i wszystko to, co działo się w miejscach publicznych jak pił — powiedziała.

Przyznała też, że nie żałuje i dziś zrobiłaby to samo. Według piosenkarki 5 tysięcy to niewielka kwota za możliwość przejrzenia na oczy. Na koniec zwróciła się też do Romana Giertycha. Wygląda na to, że bardzo jej podpadł.

-Panie Romanie, faktycznie we wrześniu rozpocznie się nowy rozdział nie tylko w moim życiu, ale też pana. I pan wie, że ja wiem — skwitowała.

Gwiazda oskarżyła Romana Giertycha o przekazanie materiałów z prokuratury dziennikarzowi, który miał chcieć zniszczyć Dorotę R. Na koniec pokazała też zdjęcie dokumentu, z którego wynika, że jej działania w ocenie sądu… znalazły zrozumienie. Z oświadczenia wynika, że nie została skazana za groźby karalne, a za zmuszanie do określonego zachowania się. Myślicie, że za jakiś czas Roman Giertych pojawi się na sali sądowej nie tylko w roli adwokata? 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Dorota R.
instagram.com/dodaqueen/

Piosenkarka opublikowała oświadczenie.

Dorota R.
instagram.com/dodaqueen/

Roman Giertych poinformował o wyroku.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Bartłomiej Misiewicz żąda miliona złotych odszkodowania od Patryka Vegi. Reżyser odpowiada
  2. Tomasz Ciachorowski wrzucił do sieci niepokojące nagranie. Aktor szybko uspokoił fanów
  3. Robert Janowski skomentował odejście Barbary Kurdej-Szatan z TVP. „Nie dziwię się”
  4. Roksana Węgiel ponownie musi mierzyć się z negatywnymi komentarzami. Jak gwiazda radzi sobie z hejtem?
  5. Kuba Wojewódzki otworzył w Warszawie restaurację. Co warto zjeść w „Niewinnych Czarodziejach 2.0”?