W dalszym ciągu nie milkną echa sobotniego popołudnia, kiedy to Piotr Żyła zdobył tytuł mistrza świata na normalnej skoczni w Oberstdorfie. Nasz skoczek miał tyle powodów do radości, że ciężko było mu wyładować emocje. Niestety wielką euforię okupił bezsenną nocą. Na następny dzień czuł się wykończony.

Początkowo nikt nie stawiał go w gronie faworytów, a on udowodnił, że jest zawodnikiem nieprzewidywalnym i w dalszym ciągu perspektywicznym. Piotr Żyła, nasz orzeł z Cieszyna cieszył się tak mocno ze swojego sukcesu, że w nocy nie mógł spać.

Piotr Żyła po sukcesie w Oberstdorfie

Pierwsze nazwiska, które wymieniane były do odniesienia największego sukcesu podczas sobotniego konkursu skoków narciarskich to: Kamil Stoch, Halvor Egner Granerud, Karl Gaiger, czy Dawid Kubacki. Piotr Żyła, jako jeden z naszych najdłuższej występujących reprezentantów plasowany był najwyżej w pierwszej dziesiątce. 

Jego umiejętności i przygotowanie okazały się tak ogromne, że zaskoczył wszystkich i w pełni zasłużenie wywalczył złoty medal mistrzostw świata. Polacy zapamiętają mu ten sukces na wiele lat, a on sam nie mógł powstrzymać się od świętowania największego wyczynu w swojej sportowej karierze. Równie dumna była jego narzeczona, Marcelina Ziętek.

Sportowiec okazał się tak nabuzowany energią, że po konkursie bardzo chętnie udzielał wywiadów, krzyczał, skakał i jak zwykle śmiał się od ucha do ucha. Podczas jednej z rozmów wyznał, że zaraz zacznie lepić bałwana lub jeść śnieżki, tylko po to, by rozładować emocje. Wszystko skumulowało się do tego stopnia, że w nocy miał poważne problemy, by zasnąć. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

Następnego dnia nasz polski skoczek narciarski nie był już tak przepełniony energią. Dziennikarze znajdujący się w strefie wywiadów zauważyli, ze Piotr Żyła poruszał się bardzo powoli i leniwie, co tylko potwierdziło jego kiepskie samopoczucie.

– Nie mam już siły. Czuję się tak, jak dzień po weselu. Wstajesz, trzeba się wziąć za robotę, ale nie wychodzi – cytuje słowa Piotra Żyły portal interia.pl.

Piotr Żyła wykończony po zdobyciu tytułu mistrza świata

Piotr Żyła był bardzo zmęczony, ponieważ noc po osiągniętym sukcesie miał bardzo duże problemy z zaśnięciem. Niedługo po zakończonym konkursie Adam Małysz uznał, że Piotr wypije sobie jedno piwko i pójdzie spać. Okazało się, że na jednym się nie skończyło i mimo tego nie mógł usnąć.

Niestety, ale złe samopoczucie świeżo upieczonego mistrza świata nie jest dobrą informacją dla fanów skoków narciarskich, ponieważ już w czwartek Polacy zmierzą się w eliminacjach na dużym obiekcie w Oberstdorfie. 

Natomiast w sobotę, 6 marca czeka ich ostateczna próba w konkursie drużynowym. Mamy nadzieję, że Piotr jak najszybciej dojdzie do siebie i będzie miał okazję porządnie wypocząć przed zbliżającymi się zawodami.

Zobacz zdjęcia:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

Piotr Żyła w sobotę został mistrzem świata na normalnej skoczni w Oberstdorfie.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

W nocy po odniesionym sukcesie mistrz świata miał problem ze snem. Dzień później czuł się bardzo źle.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: pomponik.pl

Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl