Świeżo upieczony mistrz świata na normalnej skoczni w Oberstdorfie, Piotr Żyła ze spokojem może patrzeć w przyszłość. Za swój wyczyn, dzięki któremu stał się piątym polskim mistrzem świata w historii, zgarnął prawdziwą fortunę. Jak podaje Super Express skoczek otrzyma 28 tysięcy franków szwajcarskich, co w przeliczeniu na naszą walutę daje ponad 115 tys. złotych!

W sobotnie popołudnie emocje sięgnęły zenitu. Piotr Żyła niespodziewanie zdobył tytuł mistrza świata w skokach narciarskich, dzięki czemu dorobił się ogromnych pieniędzy. Gratulacje napływają z każdego zakątka Polski.

Piotr Żyła zarobił fortunę

Jeszcze przed startem konkursu skoków narciarskich w Oberstdorfie Piotr Żyła nie należał do grona faworytów zgarnięcia tytułu mistrzowskiego. Zdecydowana większość Polaków zaliczała do nich Kamila Stocha, czy Dawida Kubackiego, którzy mimo wahającej się formy uchodzą za najlepszych obecnie skoczków naszej reprezentacji.

Można zatem mówić o podwójnej sensacji, ponieważ Piotr Żyła okazał się bezkonkurencyjny dla swoich rywali zarówno w pierwszej, jak i drugiej serii konkursu. 34-letni orzeł najpierw poszybował na odległość 105 metrów, co pozwoliło mu na bezpieczną przewagę nad rywalami po pierwszej odsłonie, by w drugiej przypieczętować swoje zwycięstwo skokiem na 102,5 metra.

Ten niesamowity wyczyn spotkał się z ogromną radością wszystkich rodaków, w tym oczywiście narzeczonej Piotra, Marceliny Ziętek, która za pośrednictwem Instagrama wylała łzy szczęścia. Tytuł mistrza świata równa się z ogromną gratyfikacją pieniężną, zatem radość Piotra jest całkowicie uzasadniona.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

Według przekazywanych przez Super Express informacji polski skoczek narciarski otrzyma za swój wyczyn 28 tys. franków szwajcarskich, co w przeliczeniu na złotówki daje ponad 115 tys. złotych. Na piątej lokacie uplasował się wcześniej wspomniany Dawid Kubacki, który również otrzymał sporą kwotę. Mowa tu o 4200 franków, czyli ponad 17 tys. złotych.

Piotr Żyła po zwycięstwie w Oberstdorfie

Radość po zwycięstwie Polaka w Oberstdorfie trwa do teraz, jednak nie wszyscy okazali odpowiedni entuzjazm. Jedną z takich osób, jest była małżonka świeżo upieczonego mistrza świata, Justyna Żyła, która chwilę po narodowej sensacji opublikowała na InstaStories zdjęcie, którym udowodniła, że nie jest wzruszona.

Sam Piotr Żyła chwilę po zwycięstwie udzielił wywiadu dla Eurosportu, w którym wyraził swoje ogromne szczęście, a przy okazji zdradził jedną z tajemnic swojego niecodziennego wyczynu.

– Przygotowałem się najlepiej jak potrafię. Jednak umiem się przygotować, taki stary jestem, a umiem przygotować się jeszcze. Nażłopałem się Frugo, a mówiłem, że tam trochę kofeiny jest. A potem byłem już jak ta wiewiórka – mówił, jak zwykle entuzjastycznie Piotr Żyła.

To kolejny wielki sukces Piotra. W roku 2017 wywalczył brązowy medal mistrzostw świata w Lahti, jednak wczorajszy jest zdecydowanie największym w jego karierze. Mamy nadzieję, że nie ostatni!

Zobacz zdjęcia:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

Piotr Żyła został mistrzem świata w skokach narciarskich na normalnej skoczni w Oberstdorfie.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

Za swój wyczyn otrzymał ponad 115 tys. złotych.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: sport.se.pl

Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl