Płuca to nie jedyny narząd, który jest atakowany przez koronawirusa. Choć to na nich naukowcy skupiali się w ostatnim czasie, najnowsze badania i słowa profesora Witkowskiego potwierdzają kolejne teorie. Co jeszcze uszkadza wirus z Wuhan? Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, opowiedział o tym, podczas wywiadu z portalem abczdrowie
 
Wirus SARS-CoV-2 wciąż skrywa przed ekspertami swoje mroczne tajemnice. Na szczęście, z dnia na dzień, naukowcy wiedzą o nim coraz więcej. W ostatnim czasie lekarze skupili się na wpływie koronawirusa na płuca chorego pacjenta. Wtedy światło dzienne ujrzały niepokojące wizualizacje i wnioski z badań, teraz na jaw wychodzą kolejne, porażające odkrycia. Płuca, to nie jedyny organ, który atakuje COVID-19. O spustoszeniu, jakie sieje koronawirus w naszym organizmie, w rozmowie z abcZdrowie powiedział profesor Adam Witkowski – wybitny kardiolog, wykładowca Kongresu Akademii po Dyplomie. 
 
 
 
Koronawirus atakuje nie tylko płuca
 
Powszechnie wiadomo, że koronawirus stwarza szczególne niebezpieczeństwo dla osób starszych oraz przewlekle chorych. W najgorszej sytuacji są ci, których zdrowie nie jest w najlepszej kondycji, choć coraz częściej słyszy się o młodych ofiarach COVID-19 oraz takich, którzy byli w znakomitej formie. Okazuje się również, że koronawirus atakuje nie tylko płuca. 
 
 
 
Jak dowiadujemy się z portalu abcZdrowie, koronawirus pod wieloma względami przypomina wirus grypy i nie chodzi tu jedynie o objawy, ale również o powikłania, jakie powoduje. To właśnie komplikacje sprawiają, że choroby wirusowe stają się groźne. Dane zebrane przez lekarzy ze szpitali Wuhan pokazują, że koronawirus tak jak wirus grypy, może niszczyć nie tylko płuca, ale również komórki serca. Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, profesor Witkowski, postanowił skomentować to w rozmowie z dziennikarzem. Słowa lekarza są porażające. 
  1. Szkoła TVP” ruszyła. Nauczycielki nie potrafiły odpowiedzieć na proste pytania, internet bezlitosny
  2. Mężczyzna pod Biedronką nagle osunął się na ziemię i umarł. Reakcja świadków zdumiewa
  3. Żeby wejść do sklepu trzeba mieć własne rękawiczki? Premier Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia

Koronawirus uszkadza serce

Koronawirus sieje spustoszenie w naszym organizmie osłabiając nasze płuca i serce. Choć, jak podkreśla w rozmowie prof. Adam Witkowski, nie wiadomo jak często COVID-19 niszczy serca, istnienie tego problemu nie podlega dyskusji. 

Oczywiście uszkodzenie płuc i serca ma zazwyczaj najbardziej dramatyczny przebieg. Wiemy również, że są przypadki, gdzie wirus, wnikając do komórek serca, może wywoływać ich apoptozę, czyli obumarcie. – wyjaśnia prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego – Objawy takiej apoptozy przypominają zapalenie mięśnia sercowego na tle innych wirusów, czy związków toksycznych. Wirus uszkadza serce w taki sposób, że dochodzi do spadku kurczliwości serca i to znacznego. Często chorzy wymagają specjalistycznej terapii, która podwyższa ciśnienie krwi. To nie były częste przypadki w Wuhan. Ale takie przypadki się zdarzają – opisuje skalę problemu w abcZdrowie

W rozmowie z portalem prof. Adam Witkowski wyraził również swój niepokój, związany z częstszym występowaniem koronawirusa u pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi. 

– Mówimy tutaj o osobach z nadciśnieniem, po przebytym zawale czy z innymi uszkodzeniami serca. – tłumaczy profesor. 

Niestety prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego podkreśla, że zmiany w obrębie mięśnia sercowego, w wyniku zakażenia koronawirusem, mogą występować również u osób młodych oraz dzieci. Choć, jak dowiadujemy się z portalu abcZdrowie, niekiedy jedynym ratunkiem na zniszczenie mięśnia sercowego jest przeszczep serca, koronawirus sieje największe spustoszenie w naszym organizmie jeżeli zaatakuje płuca. 

Przypadki opisane do tej pory przez chińskich lekarzy zareagowały na leczenie immunoglobulinami i sterydami. – skomentował sytuację pacjentów, u których koronawirus zaatakował serce – U niektórych zmiany są odwracalne, u innych pozostanie jakiś ślad uszkodzenia w mięśniu sercowym – najczęściej w postaci obniżonej kurczliwości lewej komory – a u niektórych może przebiegać w sposób piorunujący. – dodał, przewidując kolejne scenariusze – Trzeba wtedy chorego leczyć bardzo intensywnie, łącznie z podłączeniem do pomp podtrzymujących pracę serca. Może się to skończyć przeszczepem serca. Na szczęście jeszcze o takich przypadkach nie słyszałem, choć nie oznacza to, że się nie pojawią – podsumował w rozmowie profesor Adam Witkowski. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

płuca
Fot. Screenshoot Medical Tribune, YouTube

Prof. Adam Witkowski to wybitny kardiolog i prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, a także wykładowca Kongresu Akademii po Dyplomie. W rozmowie ekspert podkreślił, że koronawirus atakuje nie tylko płuca, ale i serce. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Urządzili imprezę w czasie kwarantanny. Interweniowała policja, ludzie bili brawo
  2. Pilne zmiany na największym lotnisku w Polsce. Weszły w życie nowe, surowe przepisy
  3. Widzisz na zdjęciu coś więcej niż psa? Tylko 1% ludzi potrafi rozwiązać zagadkę z XIX wieku
  4. Wiele kobiet popełnia 1 błąd i stąd wstydliwe problemy. Wystarczą 2 rzeczy, by zachować zdrową higienę intymną
  5. Chihuahua w ciąży miała ogromny brzuch. Gdy zaczęła rodzić ludzie nie dowierzali
  6. Trwają prace nad programem 1000 plus. Do kogo wkrótce mogą trafić pieniądze?

źródło: portal.abczdrowie.pl

Poprzedni artykuł„Jeden z dziesięciu” zniknie z anteny. ​Tadeusz Sznuk podjął ciężką decyzję
Następny artykułZmiany w funkcjonowaniu aptek i stacji benzynowych. Dotyczą je inne zasady niż sklepów
Redaktorka działu life-style w Lelum.pl. Redaktor, copywriter i stylistka. Pisanie i moda od zawsze były bliskie jej sercu. Na swoim koncie ma publikacje w wielu branżowych portalach oraz czasopismach. Prywatnie miłośniczka Basquita i czarnej kawy.