Polacy, przede wszystkim młodzi wciąż decydują się na pozostanie pod dachem rodziców. Aż 45 % naszych obywateli nie chce bądź nie może wyprowadzić się od rodziny. Często powodem tych decyzji jest brak możliwości kupienia swojego mieszkania. Młodzi mają teraz nawet kłopot, by coś wynająć, bo ceny tak poszybowały w górę. Pytanie, czy jest to rzeczywisty powód takich decyzji młodych i czy ceny mieszkań faktycznie są za wysokie?

Każda osoba, szczególnie już po studiach, dumnie wchodząca w poważne życie zawodowe marzy, by mieć swoje cztery kąty. Choć mieszkanie z rodzicami ma mnóstwo zalet, większość z nas pragnie się usamodzielnić i rozpocząć życie na własny rachunek. Jednak kupno mieszkania to nie lada problem. Polacy wciąż decydują się na mieszkanie u rodziców. 

Polacy nadal mieszkają u rodziców – ile kosztuje własne mieszkanie?

Według badań Eurostatu na 2017 rok, 44,7 procent młodych Polaków wciąż mieszka z rodzicami. Ceny mieszkań są uzależnione od wielu czynników. Jednym z nich jest lokalizacja. Cena kawalerki w Warszawie to czasem równowartość dwupokojowego mieszkania, na przykład w Rzeszowie. Jednak jeśli młodzi ludzie mają zaciągać kredyty, bo rzadko przecież osoba z krótkim doświadczeniem zawodowym (mniejszym niż 8-10 lat) ma gotówkę w całości, to wolą kupić coś większego i w dogodnej lokalizacji.

Jednak mieszkania w centrum miast osiągają coraz wyższe ceny, które skutecznie podcinają skrzydła młodym ludziom marzącym o idealnej lokalizacji. Niejednokrotnie bardziej opłaca się wybudować dom na wsi niż kupić mieszkanie w jednej z dzielnic Warszawy.

Skąd tak wysokie ceny mieszkań?

Epidemia koronawirusa wywróciła świat ekonomiczny, a co za tym idzie także ten dotyczący nieruchomości do góry nogami. Ceny mieszkań automatycznie uległy zawyżeniu. Dużo osób, które mocno odczuły ten kryzys, chce sprzedać swoje nieruchomości za dość wygórowaną cenę.

Stąd wielu Polaków decyduje się na zostanie przy rodzicach o wiele dłużej, niż by chcieli. Mają w ten sposób czas by zwiększyć swoją zdolność kredytową i uzbierać na ukochane cztery kąty. Jeśli chcieliby przez ten czas odkładania danej sumy wynajmować mieszkania, nie bardzo by im się to kalkulowało. Wynajęcie dwupokojowego mieszkania na przykład w stolicy czy trójmieście wiąże się z wydatkiem ponad dwóch tysięcy złotych miesięcznie. Trudno przy takim czynszu odłożyć cokolwiek. Sytuacja mogłaby się zmienić diametralnie, gdyby nieruchomości występowały w bardziej dogodnych cenach. Co o tym sądzicie?

Poprzedni artykułOglądaliście ”Porwanie Baltazara Gąbki”? Chyba każdy uwielbiał kucharza Bartłomieja i Smoka
Następny artykułTVP przekazało tragiczne informacje. Właśnie, po 26 latach, zidentyfikowane zwłoki, sprawdziło się najgorsze
Redaktorka w Lelum.pl Kulturoznawca w specjalizacji teatralnej. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki.