Półhybryda to alternatywa dla lakierów hybrydowych, które całkowicie zrewolucjonizowały rynek kosmetyczny w Polsce i na całym świecie. Trwały lakier, którym możemy cieszyć się 3 tygodnie, ma również swoje wady. Sprawdziliśmy jakie.

Lakiery hybrydowe znalazły się ostatnio w ogniu krytyki. Wszystkiemu winne są doniesienia amerykańskich naukowców, którzy jednoznacznie stwierdzili, że przyczyniają się one do rozwoju komórek nowotworowych. Przeczytajcie, co jeszcze powinniście o nich wiedzieć. Półhybryda to ich alternatywa.

Lakier do paznokci – historia

Historia lakierów do paznokci sięga 3000 lat p.n.e. W Chinach, za panowania słynnej dynastii Ming, zadbane i długie paznokcie oznaczały dobrą pozycję w społeczeństwie. Eleganckie paznokcie były synonimem prestiżu i pochodzenia z wysoko postawionej rodziny. Jednak malowanie paznokci znane było jeszcze wcześniej! W Babilonii w 3200 p.n.e. mężczyźni malowali swoje paznokcie przed ważnymi bitwami. Kolory symbolizowały pozycję w społeczności. Czarny był symbolem tej wysokiej, zaś zielone zarezerwowane były na przysłowiowego plebsu. Paznokcie malowano za pomocą proszku antymonowego. Przyrządy do pielęgnowania paznokci wykonane były ze złota. Również w Egipcie zadbane paznokcie nie były bez znaczenia. Lakieru do paznokci używali również Inkowie, mieszkańcy Ameryki Południowe. Inkowie w czasach prekolumbijskich założyli własne państwo, znane jako Państwo Inków.

Współczesny lakier do paznokci został wynaleziony w latach 30. XX wieku. Będąc precyzyjnym w 1932 roku przez braci Charlesa i Josepha Revsona oraz ich wspólnego przyjaciela, Charles Lachmana. Marka, którą założyli istnieje po dziś dzień i nosi nazwę Revlon. Można wywnioskować, że L obecne w środku wyrazu to hołd dla pierwszej litery nazwiska przyjaciela braci. Tyle o historii.

Lakier hybrydowy

Lakiery hybrydowe słyną ze swojej wytrzymałości, twardości oraz wysokiego połysku. W gabinetach kosmetycznych do dyspozycji mamy szeroką paletę ich kolorów. Manicure hybrydowy stał się w ciągu ostatnich kilku lat niesamowicie popularny. Od klasycznego, różni się swoim składem oraz faktem, że do jego wyschnięcia niezbędna jest lampa UV lub UV LED. Dobrze wykonany manicure hybrydowy potrzebuje następujących elementów. Przygotuj bazę hybrydową, lampę (UV LED), blok polerski, odtłuszczacz do paznokci oraz lakier hybrydowy w kolorze, który najbardziej przypadł Ci do gustu. Oto jak zrobić manicure hybrydowy:

  • Usuwamy skórki, nadajemy paznokciem odpowiedni kształt poprzez ich umiejętnie piłowanie. Matujemy płytkę paznokcia i przemywamy ją odtłuszczaczem.
  • Nakładamy na paznokcie bazę, a następnie wkładamy je do lampy w celu jej utwardzenia. W przypadku lampy UV trzymamy paznokcie 2 minuty, przy UV LED wystarczy 30 sek.
  • Nakładamy jedną warstwę lakieru i wkładamy paznokcie do lampy na dokładnie taki czas, jaki był nam potrzeby do utwardzenia bazy. Nakładamy kolejną warstwę i znów wkładamy dłonie do lampy. Czasami może okazać się przydatne nałożenie trzeciej warstwy lakieru. Rozwiązanie to sprawdza się zazwyczaj przy jasnych, przezroczystych kolorach lakierów, które nie należą do najbardziej intensywnych. Aby płytka paznokcia nie przebijała się przez nie, dobrze nałożyć trzecią warstwę lakiery. Więcej pracy, ale efekt lepszy.
  • Kolejnym krokiem jest nałożenie topu. Utwardzamy do w lampie, dokładnie tak długo, jak bazę czy lakier.
  • Na zakończenie, przemywamy paznokcie odtłuszczaczem, aby pozbyć się z nich lepkiej warstwy.

Do popularnych marek lakierów hybrydowych zaliczamy Semilac, NeoNail oraz ORLY. Pisaliśmy wam o tym dokładnie TUTAJ.

Półhybryda – o co tu chodzi?

Półhybryda to połączenie klasycznego lakieru do paznokci z lakierem hybrydowym. Jej największą zaleta jest fakt, że łączy ona w sobie trwałość manicure hybrydowego, ale nie zawiera w sobie jego destrukcyjnych konsekwencji. Czym są destrukcyjne konsekwencje w kontekście manicure hybrydowego? Chodzi przede wszystkim o niszczenie płytki paznokcia, która ulega znacznemu osłabieniu na skutek malowania lakierem hybrydowym, zwłaszcza systematycznego malowania.

Jak zrobić manicure półhybrydowy?

  1. Przygotowujemy dłonie. Obcinamy skórki i nadajemy paznokciom odpowiedni kształt. Nie musimy matowić płytki.
  2. Malujemy paznokcie odżywką i czekamy, aż wyschnie.
  3. Nakładamy wybrany przez nas lakier. Używamy klasycznego, a nie hybrydowego. Czekamy, aż wyschnie. Musimy uzbroić się w cierpliwość, klasyczne lakiery schną nawet do 20 minut. To bardzo ważne, żeby w spokoju odsiedzieć ten okres i nie zniszczyć lakieru.
  4. Jeżeli kolor jest zbyt blady lub płytka paznokcia przebija się przez niego, nakładamy kolejną warstwę. Czekamy kolejne 20 minut. Możemy obejrzeć sobie odcinek komediowego serialu.
  5. Suche paznokcie pokrywamy hybrydowym topem i utwardzamy pod lampą. Gotowe!

Półhybryda – największe zalety

Półhybryda najprawdopodobniej na dobre zadomowi się w gabinetach kosmetycznych i w naszych domach. Powód? Rosnące niezadowolenie związane z niszczeniem płytki przez lakiery hybrydowe, a także najnowsze doniesienia naukowe. Wg tych ostatnich używane do utwardzania lakierów hybrydowych lampy mogą powodować nowotwory skóry. Naukowcy z New York University School of Medicin przyznali, że już ośmiokrotne używanie lamp UV w ciągu roku może spowodować zmiany nowotworowe. Czerniaki akralne i dystalne są najczęściej spowodowane właśnie promieniowaniem z owych lamp. Solarium nie jest zdrowe, nawet dla paznokci.

Manicure półhybrydowy zużywa mniej promieniowania UV niż hybrydowy, ale nadal jest ono w nim obecne. Najprawdopodobniej jest to zatem moment przejściowy, zanim rynek kosmetyczny nie wyprodukuje produktu trwałego, do którego niezbędne nie będzie jednak wykorzystywanie szkodliwych promieni. Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie.

Półhybryda – marki i kolory

Najlepsze marki klasycznych lakiery do paznokci to Inglot, Essie, Maybelline Colorama, Eveline i JOKO – Find Your Color.

Jak dobrać odpowiedni kolor lakieru do paznokci?

Osoby o ciemnej karnacji mogą zdecydować się na intensywne kolory, np. głęboka czerwień albo śliwka. Nie jest to jednak zasada. Osoby, które posiadają ciemniejszą skórę, mają komfort wyboru. Prawie każdy kolor będzie do nich pasował. No dobra, może z wyjątkiem orzechowego czy brązowego 😉 Świetnie sprawdzą się jednak pudrowe róże, turkusy czy jasne fiolety.

Osoby o nieco jaśniejszej karnacji, ale nie w pełni jasnej najlepiej odnajdą się w towarzystwie lakierów w kolorze wina. Dodadzą im elegancji i seksapilu. Mogą poeksperymentować z kolorem żółtym i niebieskim. Powinny być otwarte na neony. To właśnie te osoby najlepiej wyglądać będą w neonowym pomarańczu na paznokciach. Sprawdzi się też metaliczne srebro. Powinny unikać fioletów, a także granatów.

Osoby o jasne karnacji powinny unikać jasnych lakierów. U nich najlepiej sprawdza się czerwienie, o odcieniach żurawinowych, malinowych czy poziomkowych. Pasuje też czerń.

Półhybryda, hybryda – zmywanie

Zmywanie lakieru hybrydowego nie należy wcale do najprostszych rzeczy. Oto jak zrobić to dobrze i jak najbardziej ograniczyć uszkodzenia paznokciowej płytki:

  • Potrzebujemy pilnika (o gradacji 180), aby delikatnie spiłować hybrydowy coat.
  • Na wacik nalewamy specjalny preparat do zmywania hybryd. Zamiast wacika można wykorzystać specjalną folię do lakierów hybrydowych.
  • Nasączany wacik lub folię przykładamy do paznokcia.
  • Owijamy go aluminiową folią. Czekamy 10 minut.
  • Po zdjęciu folii resztę lakieru usuwamy za pomocą kopytka ceramicznego. Można użyć też patyczka z pomarańczowego drzewa. Wybór należy do Was. Gotowe.

Czym jest kopytko ceramiczne? To narzędzie kosmetyczne, które powstało z myślą o zdejmowaniu lakieru hybrydowego. Wyprofilowana i twarda końcówka przyrządu sprawia, że hybryda szybko odchodzi od naturalnej płytki paznokcia. Przy okazji ogranicza jej zniszczenia i rozdwajanie do minimum. Kopytko ceramiczne bardzo często wykorzystywane jest w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych. Idealnie nadaje się do dezynfekcji. Jeśli zastanawiacie się natomiast jakiego preparatu użyć do rozpuszczenia hybryd, w grę wchodzi albo aceton, albo specjalistyczny preparat. Lepiej zdecydować się na ten drugi. Ten pierwszy może jednak przesuszyć naszą skórę i spowodować jej podrażnienie. Optymalnie będzie więc zdecydować się na opcję numer dwa. Lanolina zawarta w specjalistycznych preparatach sprawia, że działanie acetonu nie jest tak szkodliwe.

Półhybryda – trendy

Półhybryda pojawiła się już kilka lat temu. Teraz coraz częściej piszą o niej jednak prestiżowe magazyny i strony internetowe. Wcześniej popularna była raczej w domowym zaciszu. Teraz z niego wychodzi. Usługi manicure półhybrydowego wyrastają jak grzyby po deszczu. Nie zapowiada się na zmianę.

Półhybryda – opinie

Nie brakuje sceptyczych opinii dotyczących tego typu usług. W Internecie znaleźć możemy komentarze takie jak:

Chciałam tylko zwrócić uwagę, że w dalszym ciągu nie jest to zdrowe. Ludzie smarują się kremami z filtrami UV, bo to szkodliwe promieniowanie, po czym wkładają ręce pod bezpośrednie działanie lampy. A lekarze już odnotowują wzrost przypadków czerniaka podpaznokciowego i oczywiście nikt nie wie dlaczego. Wystarczy pokryć lakier topcoatem z dobrej firmy i efekt jest ten sam, bez szkodliwego promieniowania. Wypróbowałam jednak kilka i tylko Seche Vitae daje radę, paznokcie lśnią, lakier się trzyma jak po hybrydzie i nie trzeba czekać aż wyschnie, bo to się na mokry lakier nakłada. Szkoda zdrowia, bo głupio byłoby umierać na raka przez malowanie paznokci… – pisze internautka pod artykułem na temat półhybryd na wp.kobieta.pl.

Tutaj mamy bardziej pozytywne zdanie na temat hybryd:

– To nie hybryda sama w sobie, tylko jej niewłaściwe nałożenie/usunięcie niszczy płytkę paznokcia. Jeżeli zamiast prawidłowo ściągnąć hybrydę, stosujemy „januszowe” patenty, a przebadane i atestowane lakiery zastępujemy wynalazkami z chińskich portali aukcyjnych – nie miejmy potem pretensji do całego świata. W czasach wysypu trenerów personalnych, kosmetyczek oraz wszelkiej maści internetowych znawców wszystkiego, warto zastosować zasadę ograniczonego zaufania i odrobinę krytycznie podejść do wszelkich rewelacji, zanim zacznie się powtarzać zabobony – zwłaszcza jeżeli się je sygnuje własnym nazwiskiem. – pisze kolejna czytalniczka wp.kobieta.pl

My jako redakcja Lelum.pl chcemy wtrącić swoje trzy grosze. Jedna z naszych redakcyjnych koleżanek miała zmianę skórną, którą onkolog zakwalifikował jako zmianę nowotworową, spowodowaną nadmiernym wystawianiem skóry dłoni na promieniowanie UV. Biopsja wykazała, że zmiana ta nie ma znamion nowotworowych, jest jednak podejrzana i wymaga usunięcia. Jeśli decydujemy się na trwały manicure, wybierajmy półhybrydę zamiast hybrydy. Starajmy się jednak nie robić tego częściej niż 8 razy do roku.

Moda, modą, nasze zdrowie jest jednak najważniejsze. Nie możemy o tym zapominać. Piękna kobieta to zdrowa kobieta.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Garnitur męski. Jak dobrać odpowiedni fason do typu sylwetki
  2. Największe zalety kosmetyków dla alergików. Nie rezygnuj z piękna dla zdrowia
  3. Nie uwierzysz, jak wiele razy te gwiazdy brały ślub!

źródła: kobieta.wp.pl, indigo-nails.com, poradnikzdrowie.pl, pieknojestwtobie.com