Policja musiała interweniować kilkukrotnie. Zdezorientowani turyści nie wiedzieli, co mają zrobić, nikt nie mógł im logicznie wytłumaczyć, dlaczego w jednym z najpopularniejszych miejsc w Polskich górach doszło do tak absurdalnej sytuacji. Praktyki wdrożone na Gubałówce powodują, że przecieramy oczy ze zdumienia.

Policja na Gubałówkę była wzywana od minionego weekendu kilkukrotnie. Wszystko, przez punkty poboru opłat, które warunkują wejście na górę. Turyści muszą aż dwa razy zapłacić, by samodzielnie zdobyć szczyt.

Zdumiewające praktyki na Gubałówce. Policja musiała interweniować

Jak informuje portal polsatnews.pl, turyści, którzy chcą zmierzyć się z górą i na własnych nogach wejść na Gubałówkę trasą, która biegnie wzdłuż kolejki — muszą zapłacić bilet zarówno na początku jak i końcu trasy. Niestety, jest to zgodne z prawem.

Niedawno pisaliśmy o dodatkowych pieniądzach, które Polacy mogą dostać na wakacje. Mimo to niechętnie płacimy dwa razy dokładnie za to samo. Sytuacja wydaje się absurdalna, jednak turyści muszą ponieść te nieprzewidziane koszty. Punkt znajdujący się u stóp góry należy do grupy właścicieli gruntów. Kasa, która znajduje się na końcu trasy, należy do firmy, która wydzierżawiła grunty od innych właścicieli.

  1. Joanna Krupa jest nieuleczalnie chora. Mąż dziś jest jej największym wsparciem
  2. Podsłuchała porażającą rozmowę Czesława, który od 30 lat prowadził sklep rybny. Od razu zainterweniowała, wszystko wylądowało w internecie
  3. Rodzina marzyła o profesjonalnej sesji. Kiedy otrzymali zdjęcia, jeden szczegół kompletnie ich załamał

Turyści wzywali policję na Gubałówkę

Chcąc pokonać trasę na szczyt Gubałówki samodzielnie, musimy przygotować się na podwójną opłatę. Na obu stanowiskach za pokonanie trasy musimy zapłacić 4 zł. Według portalu polsatnews.pl firma, która pobiera opłaty w imieniu innego przedsiębiorcy działa w pełni legalnie, ponieważ turyści zmierzający na szczyt przechodzą przez wiele dzierżawionych przez nich terenów.

Policja na Gubałówkę była wzywana kilkukrotnie. Powodem było niewydawanie paragonów za zakup biletu. Władze mają przekazać sprawę do Urzędu Skarbowego — poinformował cytowany przez polsatnews.pl rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek. Oprócz wyjątkowo drogiej trasy na słynną górę można przejść za darmo dwoma innymi, mniej popularnymi ścieżkami.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Pilna decyzja sądu, chodzi o Jarosława Kaczyńskiego. Na Nowogrodzkiej zrobi się gorąco
  2. Uderzenie było porażające. Samolot awaryjnie lądował na amerykańskim lotnisku. Prawdziwe chwile grozy
  3. Mężczyzna wywiesił plakat Trzaskowskiego. Nagle otrzymał anonimowy list, kiedy go czytał, cały drżał
  4. Ciężarna kobieta chciała zrobić urocze nagranie. Chwilę później z jej brzuchem zaczęła dziać się dziwna rzecz
  5. 200 tysięcy Polaków może nie zagłosować w II turze? Nagle pojawił się gigantyczny problem
  6. Z ostatniej chwili: Trwa obława polskiej policji. Nieoficjalne doniesienia o ofierze budzą grozę

Źródło: polsatnews.pl

 

 

Poprzedni artykułChcesz wiedzieć, czy miód jest naturalny? Znamy kilka prostych sztuczek, będziesz potrzebować tylko zapałek
Następny artykułSkała oderwała się i spadła na turystów. Niestety, nie żyją dwie osoby, 7 osób jest rannych
Redaktor w Lelum.pl Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Pasjonatka nowych technologii, sztuki i rysunku. Wolne chwile spędza na tworzeniu ilustracji i pogłębianiu wiedzy na temat projektowania doświadczeń użytkowników.