Kilka lat temu wstrząsnęły mediami. Cała Polska zastanawiała się, czy to im przypadnie miano polskiej wersji najpopularniejszej rodziny w mediach – Kardashianów. Chwilowe 5 minut sławy szybko się jednak zakończyło.

Grycanki próbowały dołączyć do grona polskich celebrytów, pokazując się na wszelkich ściankach oraz pokazach mody. Marta Grycan, synowa słynnego cukiernika regularnie pojawiała się na różnych wydarzeniach medialnych. Bardzo często towarzyszyły jej również dwie córki – Marta i Weronika. Ta druga rozpoczęła nawet karierę jako modelka XXL. Odkąd jeden z popularnych portali plotkarskich nazwał je „polskimi Kardashiankami” pojawił się pomysł na stworzenie reality show na miarę amerykańskiej rodziny. Jednak na tym się skończyło.

Polskie Kardashianki

Grycanki
fot. Instagram/@victoriagrycan

W mediach zagrzmiało od pytań, czy Grycanki przypadkiem nie są za grube. Najwięcej hejtu spadło na Weronikę Grycan, która jest tancerką oraz choreografką. Zasłynęła ze zdjęć, na których wygina się na plaży. W efekcie medialnego zainteresowania postaciami Grycanek, mama sławnej rodziny postanowiła skorzystać z popularności. Została projektantką mody oraz napisała własną książkę kulinarną z okładką, na której aż ciężko ją poznać. Zbigniew Grycan, właściciel słodkiego imperium całkowicie odciął się od pragnącej sławy synowej.

Sprzedawały rybę

Grycanki
fot. Instagram/@victoriagrycan

Kariera Grycanek zaczęła się kończyć tak szybko, jak się zaczęła. Zdesperowane celebrytki postanowiły, że będą sprzedawały rybę w jednym z marketów. Przyjęły zaproszenie do jednego z odcinków programu „Wojna gwiazd”, który był emitowany na kanale VIVA. W ramach wyzwania postawionego przez prowadzących musiały wskoczyć z fartuchy i sprzedawać mrożoną makrelę.

ZOBACZ TEŻ: Sadowska ZAŁAMANA. Podobno straciła pracę

Nowy biznes

Grycanki
fot. Instagram/@victoriagrycan
Wiktoria Grycan
fot. Instagram/@victoriagrycan

ZOBACZ TEŻ: Zobacz, jak wyglądają dziś dzieci Michała Wiśniewskiego.

Wydawać by się mogło, że dziedziczki ogromnej fortuny nadal leżą i pachną. Grycanki jednak otworzyły swój własny sklep z rybami, jak podaje portal Pudelek.pl. Nie pasuje to nieco do wizerunku „polskich Kardashianek”, ale z czegoś jednak muszą się utrzymywać. Dzisiaj wszyscy już o nich zapomnieli, chociaż cały czas usilnie próbują zwrócić naszą uwagę, na przykład zmieniając sobie kształt nosa czy farbując włosy.

źrodło: pudelek.pl