25-letnia Kelly Andrade przyjechała do USA, żeby pracować jako niania. Znalazła pracę u rodziny na Staten Island. Jej życie zamieniło się w horror, kiedy odkryła, co ojciec dzieci zainstalował nad jej łóżkiem. Do akcji wkroczyła policja.

Kelly Andrade z Kolumbii dostała pracę poprzez agencję Cultural Care Au Pair. Miała zajmować się czwórką dzieci pewnej rodziny ze Staten Island. Miała tam osobną sypialnię.

Wszystko było w porządku, ale niepokoiła ją jedna rzecz. Pan domu nieustannie sprawdzał, czy detektor dymu w jej pokoju działa. Robił to na tyle często, że kobieta zaczęła coś podejrzewać.

Kamera ukryta w detektorze dymu

Po trzech tygodniach w końcu nie wytrzymała i sama przyjrzała się czujnikowi dymu. Wtedy odkryła coś przerażającego: w miejscu, gdzie powinno być urządzenie, znajdowała się miniaturowa kamerka

Kamerka skierowana była prosto na jej łóżko. Na karcie pamięci Kelly znalazła setki filmów, na których leżała nago albi kiedy się rozbierała do snu.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Kiedy Michel Esposito, pan domu, zorientował się, że został zdemaskowany, wpadł do domu i próbował wedrzeć się do pokoju dziewczyny. Ta, przerażona, uciekła przez okno na pierwszym piętrze.

W wyniku skoku doznała urazu kolan, ale pomimo bólu udało się jej pobiec w kierunku najbliższego posterunku policji. Na szczęście miała ze sobą kartę pamięci.

New York Post podaje, że kobieta jest w rozsypce: nie ma gdzie mieszkać, jest sama w obcym kraju, bez oszczędności czy nawet zapasów jedzenia, a po opisanych wydarzeniach ma myśli samobójcze.

Au pair postanowiła pozwać swojego pracodawcę oraz agencję, która ją do niego skierowała. Należy pamiętać, że to, co zrobił mężczyzna, jest zabronione i zalicza się do przemocy seksualnej.

Źródło: New York Post, Fakt

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Opalenizna jak u gwiazd? Znamy na to rewelacyjny sposób
  3. Mężczyzna znalazł w ziemi skarb sprzed 1500 lat