W M jak Miłość zaszło ostatnio sporo zmian. Część z nich była wymuszona zwolnieniem Barbary Kurdej-Szatan z TVP, ale inne były wcześniej zaplanowane. Jedną z nich potwierdziła Olga Szomańska.

Aktorka wcielała się w serialu w postać Marzenki. Jak na pewno już dobrze wiedzą wszyscy fani M jak Miłość, bohaterka była ofiarą wypadku samochodowego. Odgrywająca ją Szomańska potwierdziła, że to już koniec.

M jak Miłość  – definitywny koniec Marzenki i Andrzeja

Marzenka od jakiegoś czasu tworzyła szczęśliwy związek z Andrzejem, w którego wcielał się Tomasz Oświeciński. Serialowa para doczekała się nawet córeczki. Niestety ich wątek miał tragiczny koniec.

W jednym z ostatnich odcinków Marzenka i Andrzej jechali bowiem samochodem, gdy nagle wyjechał na nich pijany kierowca. Nie przeżyli tego wypadku. Niektórzy widzowie M jak Miłość mogli mieć jeszcze nadzieje, że być może, jakimś cudem, ich losy jeszcze się odwrócą. Aktorka potwierdza, że nie będzie to miało miejsca. 

– To już naprawdę koniec. Dziękuję Wam kochani Widzowie za Waszą Miłość. Codzienną serdeczność. Masę listów i wiadomości. Za wspaniałe spotkania. Marzenka i Andrzejek niech zostaną w Waszych sercach – napisała Szomańska.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

W emocjonalnym poście aktorka serdecznie podziękowała telewidzom i przyznała przy okazji, że rola w serialu zmieniła jej życie. Wcześniej była bowiem zupełnie inną osobą. 

Zobacz post:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Olga Szomańska Official (@olga_szomanska)

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

1. Biedronka już ogłosiła. Jutro pojawi się ekskluzywny produkt, na który polują miliony
2. Widzowie zastygli w bezruchu. Niebywałe, co w „Pytaniu na śniadanie” zrobiła zwyciężczyni „The Voice”
3. Burza w sieci po tym, co stało się na wizji podczas finału „The Voice of Poland”

 

Źródło: Instagram.com